W 1980 roku błąd w obliczeniach matematycznych przekształcił spokojne jezioro w Luizjanie w apokaliptyczny wir. Grupa odwiertów naftowych przypadkowo przebiła sufit solnej kopalni pod jeziorem Penyer. Woda zaczęła spływać do kopalni, jak w wannie, z której usunięto korek. Mały otwór szybko się powiększył, pochłaniając wiertnię, 11 barek, drzewa, ziemię i nabrzeża. Prąd stał się tak silny, że rzeka wypływająca z jeziora do oceanu zmieniła swoje koryto, tworząc największy wodospad, jaki kiedykolwiek powstał przypadkowo (50 metrów wysokości), gdzie ocean wpadał w dół w jeziorze. Cudownie nikt nie zginął, ale ekosystem na zawsze się zmienił: z jeziora słodkowodnego stało się słonym.

Incydent rozpoczął się od błędu triangulacji w systemie współrzędnych Mercatora, używanym przez inżynierów firmy Texaco. Uważali, że wiercą w twardym gruncie przy jeziorze, ale w rzeczywistości ich sonda była dokładnie nad galerią Diamentowego kryształowego złoża na głębokości 400 metrów. Gdy 35-centymetrowe wiertło przebiło sufit szybu, nikt od razu nie zrozumiał powagi sytuacji, myśląc, że to tylko zwykłe mechaniczne zacięcie sprzętu, aż platforma zaczęła nienaturalnie przechylać się.

Fizyka przejęła kontrolę w destrukcyjny sposób, ponieważ słodka woda rozpuszcza sól prawie natychmiast. To, co zaczynało się jako otwór wielkości pokrywki kanalizacyjnej, rozszerzało się w geometrze, ponieważ turbulentna woda wyłamywała solne ściany galerii i podpory. Wiertnica o wysokości 45 metrów i wadze setek ton została całkowicie pochłonięta mętną wodą w zaledwie kilka minut, znikając w podwodnym kraterze, który rozszerzał się z każdą sekundą.

Pod ziemią dramat był jeszcze bardziej intensywny dla ponad 50 górników pracujących na dzienną zmianę. Światła zaczęły migotać, a przez tunele zaczął wiać silny wiatr, spowodowany ciśnieniem powietrza, mocno wypychanym przez wodę spływającą do galerii.

Dzięki starannie opracowanym procedurom ewakuacji wszyscy górnicy zdołali dotrzeć do głównej windy. Operator windy przeprowadzał heroiczne wyścigi, podnosząc ludzi na powierzchnię, gdy kopalnia była zalewana, a ostatni wychodzili dokładnie wtedy, gdy woda zaczynała osiągać ich nogi.

Na powierzchni jezioro Penyer, którego średnia głębokość wynosiła zaledwie 1-2 metry, zamieniło się w gigantyczny syfon. Powstały wir miał tak dużą siłę ssania, że wciągnął w głąb 11 dużych przemysłowych barek, które stały na jeziorze. Ludzie na brzegu bezsilnie obserwowali, jak masywne stalowe łodzie znikają jedna po drugiej w centrum jeziora, bez kontroli wirując i rozbijając się w głębinach.

Zniszczenie szybko rozprzestrzeniło się również na ląd, brzegi zapadały się do wody. Około 26 hektarów ziemi na wyspie Jefferson, w tym słynny Ogród Botaniczny, domy wakacyjne, świeckie drzewa i zaparkowane samochody, przesunęły się do nieustannie rozszerzającego się krateru. Ziemia po prostu się rozluźniła i wpadła do jeziora, zmieniając mapę regionu w czasie rzeczywistym na oczach władz, które nie miały technicznego sposobu, aby zatrzymać ten proces.

Najdziwniejszym zjawiskiem była zmiana biegu kanału Delcambre, który łączył jezioro z Zatoką Meksykańską. Zwykle woda płynęła z jeziora do oceanu, ale z powodu podciśnienia spowodowanego wpadem jeziora do szybu, Ocean Atlantycki (przez Zatokę Meksykańską) zaczął płynąć z powrotem do jeziora. Ta zmiana stworzyła ogromny tymczasowy wodospad, przez który słona woda oceaniczna wdzierała się do krateru szybu, wypełniając podziemną pustkę ogłuszającą prędkością i hałasem.

Po dwóch dniach całkowitego chaosu ciśnienie między szybem a jeziorem wyrównało się. Kopalnia została całkowicie zalana, a poziom wody ustabilizował się. W ostatniej surrealistycznej scenie 9 z 11 zatopionych barek wypełzło z powrotem na powierzchnię, jak korki butelek wyrzucane ciśnieniem sprężonego powietrza, które pozostało uwięzione w zalanych podziemnych galeriach. Obrazy stalowych statków wyskakujących z wody pozostały w wizualnej historii katastrof przemysłowych.

Ekologiczna transformacja była całkowita i nieodwracalna. Jezioro Penyer zamieniło się z płytkiego słodkowodnego jeziora w słone jezioro o głębokości do 60 metrów w rejonie krateru. Gatunki ryb słodkowodnych wyginęły, szybko zastąpione przez faunę morską typową dla Zatoki Perskiej. To, co wcześniej było cichym miejscem do łowienia suma, stało się siedliskiem gatunków morskich, stałym oceanicznym enklawem pośród lądu.

Po katastrofie zaangażowane firmy wypłaciły odszkodowanie w wysokości dziesiątek milionów dolarów, a kopalnia soli została na zawsze zamknięta, co doprowadziło do zamknięcia ogromnych zasobów pod wodą. Wydarzenie pozostaje obowiązkowym studium przypadku na wydziałach inżynieryjnych, pokazując kruchość równowagi między przemysłem a przyrodą. Fakt, że ludzka życie nie zostało utracone, mimo skali zniszczeń materialnych, wciąż uważane jest za niesamowite osiągnięcie ludzkiej dyscypliny w obliczu nieprzewidywalności. #Psy_Trade #Tar_Agustin $BNB $0G $SOL