#walrus $WAL Wszyscy odczuwamy tę cichą niepewność, że nasze dane nie są już nasze. Co jeśli następny internet będzie oparty na szacunku, a nie na wydobywaniu?
To jest obietnica, która wyłania się z dwóch kluczowych technologii: Walrus, zdecentralizowany system przechowywania, który działa jak wspólna skarbnica, oraz analityka chroniąca prywatność, która pozwala nam uczyć się na podstawie danych, nie widząc ich nigdy.
Razem umożliwiają coś głębokiego: świat, w którym aplikacje mogą uzyskiwać potężne spostrzeżenia, szanując jednocześnie prywatność jednostki. Wyobraź sobie muzyka, który rozumie wzorce swojej publiczności, nie mając dostępu do osobistych szczegółów, lub badaczy medycznych dostrzegających globalne trendy zdrowotne, nie widząc ani jednego pliku pacjenta.
To nie tylko lepsza technologia—chodzi o odbudowę zaufania. To zmiana z internetu, który zabiera, na taki, który szanująco się uczy. Narzędzia już istnieją, aby stworzyć cyfrowy świat, który jest zarówno głęboko użyteczny, jak i głęboko ludzki. Decyzja o jego budowie należy do nas.

