Dzisiejszy rynek, szczerze mówiąc, nie ma o czym pisać.
Dyskusja na X wygląda na bardziej ożywioną w chińskim obszarze niż w angielskim, ale ogólnie jest tak sobie. Nie to, że nikt nie mówi, ale nikt naprawdę nie napędza emocji.
Najgorętsze są wciąż te same stare rzeczy.
MicroStrategy dalej kupuje BTC.
Wydano STRC, 11% rocznie, 1,25 miliarda dolarów, 13627 BTC.
Historia opowiedziana bardzo szczegółowo, tradycyjne fundusze, fundusze emerytalne, konserwatywny kapitał wchodzą na rynek, płynność wraca, BTC ma szansę na sześciocyfrową wartość.
Te słowa już widziałem.
Dane z ETF również wyglądają dobrze.
IBIT w ciągu tygodnia miliard dolarów, w tym tygodniu łączne napływy na poziomie kilkunastu miliardów.
Zaufanie instytucjonalne, kontynuacja rynku byka, trend się nie zmienia.
Logika nie ma problemu, emocje też nie.
Problem w tym, że rynek słyszał to zbyt wiele razy.
Argumenty o bezpieczeństwie Bitcoina również zostały dzisiaj przywołane.
Moc obliczeniowa, SHA-256, nigdy nie została złamana, nie polega na armii ani bankach.
Filmik nakręcony z dużą starannością, niewiele polubień, ale to pasuje do tego etapu.
Naprawdę zmienne są monety prywatne.
XMR został wciągnięty na absurdalne poziomy, wszyscy znają powód tego stanu.
Tego rodzaju sytuacje, ich trwałość nigdy nie jest ważna, sama ich obecność coś oznacza.
Reszta to makro, Ethereum, ryzyko geopolityczne, wizja przyszłości.
Każdy punkt można wyróżnić i napisać o nim osobny artykuł, ale patrząc na wszystko razem, wygląda to tak sobie.
Dlatego cena się nie zmienia.
BTC kręci się w okolicach dziewięćdziesięciu pięciu tysięcy.
Niska płynność w weekend, wszyscy są bardzo powściągliwi.
Rano też śledziłem Binance, nie zauważyłem niczego wartego zakupu.
Obaj Święci dzisiaj są bardzo cisi, w takim czasie zazwyczaj nie ma niespodzianek.
Po południu postanowiłem już nie sprawdzać.
Oglądałem stary serial, "Kara za przestępstwo".
Wcześniej nie śledziłem seriali, tym razem obejrzałem pięć lub sześć odcinków za jednym razem.
Tempo nie jest wolne, aktorzy są bardzo stabilni.
Gdy jest wielu starych mistrzów, całość nie upada.
Rola grana przez Xu Junconga jest bardzo interesująca.
Zwykle widzę go w komediach, tym razem zagrał poważniej, co czyni go bardziej zauważalnym.
Tego rodzaju serial ma tę zaletę, że nie męczy podczas oglądania.
Nie trzeba zgadywać linii kapitałowej, ani oceniać linii emocji, wystarczy podążać za fabułą.
Czasami, gdy rynek nie rusza, ludzie też powinni się zatrzymać.
Nie każdy dzień nadaje się do obstawiania.
Dzisiaj tak to wygląda.

