Jestem przyzwyczajony do łańcuchów, w których brakujące głosy są wygładzane przez czas.
Na Dusk, tak się nie dzieje...
Jeśli członek komisji nie potwierdzi, finalność Dusk czeka. Brak substytucji. Brak domysłów co do intencji.
Protokół odmawia udawania, że zgoda istniała.
Ta presja nie jest teoretyczna.
To jest operacyjna.
