Większość ludzi wciąż patrzy na Dusk w niewłaściwy sposób.
Obserwują cenę, wolumen i rozmowy wokół ERC-20 — ale prawie nikt nie zwraca uwagi na to, jak zachowuje się wartość. A zachowanie opowiada czystszą historię niż narracje kiedykolwiek zrobiły.
W tej chwili DUSK handluje jak płynny instrument najpierw, a kolej do rozliczeń drugorzędnie. Tokeny opakowujące poruszają się nieustannie, wolumen instrumentów pochodnych przyćmiewa spot, a uwaga żyje tam, gdzie spekulacja jest najłatwiejsza. W międzyczasie rodzimy łańcuch milczy — nie jest uszkodzony, po prostu nieużywany. Ta luka ma znaczenie.
Dla zachowującego prywatność, przyjaznego regulacjom L1, cisza nie jest automatycznie niedźwiedzia. Te systemy nie są budowane do ciągłego obiegu detalicznego. Są budowane do epizodycznych, wysokowartościowych działań: emisja, kontrole zgodności, poświadczenia, rozliczenia. Te działania nie objawiają się jako hałaśliwa codzienna aktywność — objawiają się jako migracja i wykonanie kontraktów, gdy to ma znaczenie.
Więc prawdziwy sygnał, na który należy zwracać uwagę, to nie „więcej szumu” czy „więcej TVL.” Chodzi o to, czy wartość zaczyna opuszczać opakowania i osiedlać się natywnie — czy Dusk przestaje być handlowany i zaczyna być używany bezpośrednio.
Dopóki nie nastąpi ta zmiana, rynek w większości wycenia ideę regulowanej prywatności — a nie moment, w którym rzeczywiście się włącza.
