Mój dzień jako trader PLASMA XPL zazwyczaj zaczyna się wcześnie, gdy wszystko jest jeszcze spokojne, a rozproszenia są niskie. Poświęcam kilka minut na to, aby sprawdzić, jak cena zachowywała się w nocy i jak aktywny był rynek, nie skacząc w coś, ale tylko po to, aby poczuć, co może nadchodzić. PLASMA nie nagradza niecierpliwości, więc unikam pochopnych decyzji. Po ustabilizowaniu się sytuacji, spędzam trochę czasu, po prostu patrząc na wykres bez próby przewidywania czegokolwiek. Te obszary pozostają w mojej głowie w miarę rozwoju dnia i pomagają kierować moimi decyzjami, nie zmuszając mnie do transakcji. Ta część jest powolna i celowa, a jej ton wyznacza wszystko, co następuje.
Gdy sesja się otwiera, skupiam się na wąskim zakresie. Nie wskakuję na każdą świecę. Zamiast tego czekam na czystą strukturę i potwierdzenie. To, co podoba mi się w handlu PLASMA, to sposób, w jaki szanuje poziomy częściej niż nie. Kiedy ustawiam transakcję, wykonanie wydaje się płynne, bez nagłych zacięć czy opóźnień. To ma znaczenie, gdy momentum rośnie.
Południe zazwyczaj dotyczy zarządzania, a nie działania. Dostosowuję zlecenia stop, zabezpieczam częściowe zyski lub po prostu odsuwam się, jeśli warunki stają się chaotyczne. Wieczorem przeglądam, co zadziałało, a co nie. Handel PLASMA nie polega na ciągłym ekscytowaniu się; chodzi o konsekwencję. Z czasem ta rutyna buduje dyscyplinę, a dyscyplina to to, co utrzymuje tradera w grze na dłuższą metę.

