Z rynkiem odbijającym się i momentum powoli wracającym w górę, łatwo poczuć chęć skokowego wejścia we wszystko na raz. $BTC odzyskując kluczowe poziomy i poprawiający się sentyment zdecydowanie pomaga pewności siebie, ale nie chciałem spieszyć się z transakcjami tylko dlatego, że nastrój się zmienił.
Zamiast tego wybrałem bardziej kontrolowaną drogę i handlowałem na rynkach TradFi na BingX. Proces był prosty: zaloguj się, wpłać $USDT , przenieś do portfela Perpetuals, wybierz aktywo TradFi, takie jak złoto lub srebro, ustaw dźwignię i złoż transakcję. Są to perpetuals marginowane w USDT, więc chodzi o handel ruchem cenowym bez posiadania aktywa.
To, co wyróżniało się, to tempo. Rynki TradFi mają stałe godziny handlu, co zmusza do lepszego planowania zamiast gonić każdą świecę. Trzymałem niską dźwignię i używałem SL/TP. W fazie odbicia jak ta, pozostawanie selektywnym wydaje się ważniejsze niż bycie wszędzie.
Czy wolisz agresywnie handlować odbicie, czy wprowadzać się powoli z większą strukturą?
