@Plasma Szczerze mówiąc, na początku miałem pewne wątpliwości co do XPL. Na rynku każdego dnia pojawiają się nowe nazwy, a koncepty są coraz bardziej chwytliwe, z biegiem czasu ludzie instynktownie trzymają się z dala od „nowych projektów”. Ale po przypadkowym, głębszym zrozumieniu, odkryłem, że XPL daje mi bardzo inne odczucia.

Nie spieszy się, aby powiedzieć ci „co w przyszłości się zmieni”, ale najpierw pokazuje to, co można już teraz zrealizować. Gdy powoli przeglądałem myśli projektowe, plan ekosystemu i dyskusje w społeczności, w mojej głowie nieustannie pojawiało się nie „jak dużo wzrośnie”, ale „jak długo chce przetrwać”. Taki sposób myślenia nie jest powszechny w dzisiejszym świecie kryptowalut.

Najbardziej zapadło mi w pamięć tempo społeczności. Nie było ciągnięcia emocji, ani jednolitych haseł, bardziej było to dyskusje o szczegółach i cierpliwe czekanie na postęp. W tej chwili zdałem sobie sprawę, że XPL przyciąga niekoniecznie ludzi goniących za trendami, ale tych, którzy chcą towarzyszyć projektowi przez pewien czas.

Później celowo wyłączyłem oprogramowanie cenowe na kilka dni, patrząc na XPL tylko z perspektywy „użytkownika”, co sprawiło, że lepiej zrozumiałem jego położenie. To nie jest token, który opiera się na fali emocji, bardziej przypomina system długoterminowy. Proces jest powolny, ale każdy krok ma znaczenie.

Teraz, patrząc z powrotem na XPL, nie określiłbym go słowami „szansa” czy „hype”. Dla mnie to bardziej wybór: czy kontynuować pogoń za chwilowymi przyjemnościami, czy skupić uwagę na projektach, które cicho budują fundamenty. Czas może nie od razu przynieść odpowiedzi, ale jestem gotów czekać.#Plamsa $XPL