Złoto i srebro są tanie (nawet przy rekordowych wartościach)

Złoto i srebro są tanie.

Tak. dobrze to przeczytałeś.

Ale jak coś może być "tanio", gdy codziennie osiągają nowy rekord wszech czasów? To dlatego, że tanio i drogo to względne terminy. Nie możesz zdecydować, czy coś jest "tanio" czy "drogo" bez porównania go do czegoś innego.

Złoto jest drogie w porównaniu do tego, gdzie było rok temu. Ale jest tanie w porównaniu do tego, dokąd zmierza następnie.

Codziennie słyszę te same obiekcje od ludzi. "Czy nie jest za późno?", "Czy nie jesteśmy w bańce?", "Co jeśli wszystko się załamie?"

To są uczciwe pytania. Szczególnie gdy akcje, nieruchomości, wszystko wydaje się jednocześnie przewartościowane. Rozsądne jest zastanawiać się, czy złoto i srebro są tylko kolejnym elementem „bańki wszystkiego”.

Ale złoto i srebro są zasadniczo różne od aktywów spekulacyjnych. Siły napędzające je dzisiaj to nie hype detaliczny ani krótkoterminowy strach. To są systemowe.

Cena vs. Wartość: Błąd, który popełnia większość inwestorów

Kiedy ludzie mówią, że złoto jest „drogie”, zazwyczaj mają na myśli jedną rzecz: cena w dolarach jest wysoka.

Ale cena i wartość to nie to samo.

Cena to to, co płacisz, podczas gdy wartość to to, co faktycznie otrzymujesz. Jeśli patrzysz na złoto tylko przez pryzmat jego ceny rynkowej w dolarach, całkowicie umykasz szerszemu kontekstowi.

Prawdziwe pytanie brzmi: „Ile kosztuje złoto?”

To jest: „Ile jest warte złoto w świecie, w którym waluty są strukturalnie dewaluowane?”

Złoto to nie tylko kolejny aktyw. To metal monetarny. Nie reprezentuje czyjejś zobowiązania. Nie można go wydrukować, rozcieńczyć ani nie spłacić.

Tak, rynki papierowe, takie jak LBMA i COMEX, silnie wpływają na krótkoterminowe ceny poprzez dźwignię i re-hypotekę. Proces, który srebro szybko ujawnia (więcej o tym za chwilę). Ale to nie zmienia podstawowej rzeczywistości fizycznej podaży, popytu suwerennego i długoterminowej pozycji monetarnej.

Co prowadzi nas do tego, co faktycznie napędza złoto dzisiaj.

Detaliści nie napędzają tego ruchu (jeszcze)

Kilka lat temu większość ludzi wierzyła, że złoto rośnie z powodu inflacji, ryzyka geopolitycznego, obniżek stóp procentowych lub popytu detalicznego. I chociaż te czynniki mają znaczenie, nie są już dominującą siłą.

Większość inwestorów detalicznych (publiczność) wciąż jest w błogiej nieświadomości resetu walutowego, przez który przeżywamy. Myśli o złocie jako o kolejnej inwestycji, staroświeckiej lub "już za wysokiej".

To oznacza, że prawdziwe zakupy odbywają się na poziomie instytucjonalnym. Banki centralne, suwerenne, rezerwy strategiczne.

Chiny same wchłonęły ogromne ilości złota (zarówno zgłoszone, jak i niezgłoszone). To nie jest zakup spekulacyjny. To nie jest zabezpieczanie się. To strategiczne pozycjonowanie.

Narody gromadzą złoto, ponieważ budują równoległy porządek monetarny.

Wielka Reset Złota

Żyjemy w tym, co nazywam Wielką Resetą Złota.

Narody to:

Zmniejszenie ekspozycji na rezerwy dolarowe

Budowanie krajowej infrastruktury złota

Ustanowienie dwustronnego rozliczenia handlowego poza dolarem

Zakotwiczanie zaufania do namacalnych rezerw zamiast zadłużenia

Złoto jest przekształcane w neutralną kotwicę monetarną w multipolarnym świecie, w którym zaufanie do systemów fiducjarnych nadal eroduje.

Zadaj sobie pytanie:

Co się stanie z złotem, gdy rynki papierowe stracą wiarygodność, a popyt fizyczny zdominuje odkrywanie cen?

Co się stanie, gdy systemy rozliczeniowe coraz częściej będą się poruszać poza dolarem?

Co się stanie, gdy zaufanie do długu suwerennego i stabilności waluty będzie nadal malało?

Ale co z srebrem?

Większość ludzi traktuje to jako „tanie złoto”, coś, co po prostu podąża za tym, co robi złoto, tylko z większą zmiennością. Ta ramka umyka temu, co naprawdę czyni srebro potężnym w tym środowisku.

Srebro ma podwójną rolę w systemie monetarnym.

Z jednej strony jest metalem monetarnym. Przez tysiące lat srebro funkcjonowało jako codzienne pieniądze obok złota. Posiada wiele tych samych właściwości, które sprawiają, że złoto jest cenne: rzadkość, trwałość, podzielność i niezależność od ryzyka kontrahenta. Fizyczne srebro reprezentuje prawdziwą siłę nabywczą poza systemem finansowym.

Ale srebro jest także metalem przemysłowym. Jest niezbędne do paneli słonecznych, elektroniki, sprzętu medycznego, akumulatorów i zaawansowanego wytwarzania. To tworzy ciągły nacisk na podaż, który nie ma nic wspólnego z sentymentem inwestorów.

To jest miejsce, w którym tłumienie ceny fizycznej w porównaniu do ceny papierowej staje się kluczowe.

Na rynkach papierowych srebro handluje jak instrument finansowy. Dźwignia, re-hypoteka i często odłączone od rzeczywistej podaży i popytu. Ale w świecie fizycznym zapasy są ograniczone, podaż z kopalni jest ograniczona, a popyt przemysłowy wciąż rośnie.

Gdy popyt fizyczny przytłacza podaż papierową, odkrywanie cen musi się w końcu dostosować.

Dlatego srebro nie jest po prostu spekulacyjną transakcją ani tańszą alternatywą dla złota. To metal strategiczny pozycjonowany na styku niestabilności monetarnej i rzeczywistych ograniczeń podaży.

W świecie, w którym obietnice papierowe nadal się mnożą, a zasoby fizyczne stają się coraz trudniejsze do zabezpieczenia, ta kombinacja ma znaczenie.

Dlaczego „Drogo” to błędna ramka

Każdy istotny ruch w historii złota brzmiał drogo dla osób, które to obserwowały.

$2,000 brzmiało drogo w 2020 roku.

$3,000 brzmiało drogo w styczniu 2025 roku.

$4,000 brzmiało drogo we wrześniu 2025 roku.

A jednak, wstecznie, każdy poziom stał się nową podłogą. Dziś $5,000 może brzmieć drogo.

Ale prawda jest taka, że podstawowy system nadal osłabia się szybciej, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.

Waluty tracą siłę nabywczą stopniowo, a potem nagle. Złoto po prostu odzwierciedla tę rzeczywistość.

Złoto i srebro nie rosną, ponieważ świat staje się silniejszy. Rośnie, ponieważ system staje się słabszy.

Prawdziwe pieniądze zawsze wygrywają na końcu.

#GOLD #Silver

XAU
XAUUSDT
4,940.61
+6.64%