Kiedy Tusky zgasł 19 stycznia, jedna rzecz wyróżniała się: Walrus działa. Podczas gdy w Web2 twoje informacje znikają, jeśli usługa przestaje działać, Walrus pokazał coś zupełnie innego - prawdziwy test swojego bezgłowego projektu. Nawet po zniknięciu Tusky, każda przechowywana treść - zdjęcia, dokumenty, strony internetowe - pozostała nietknięta w systemie Walrus.

W ciągu chwil, ludzie ponownie sięgnęli po to, korzystając z alternatywnych ścieżek, takich jak ZarkLab. Jeden ważny moment wyróżnia się dla firm tutaj. Przejście na Walrus oznacza mniejsze narażenie na awarie platformy. Poleganie wyłącznie na jednym dostawcy w zakresie utrzymania serwera staje się niepotrzebne.

W miarę zbliżania się do 2026 roku, zwróć uwagę na dApps skoncentrowane na finansach i prawie, które będą skłonne do tego pomysłu o nieprzerwanym przesyłaniu danych. Czas przestoju to coś, czego nie mogą zaakceptować. Płynne działanie oznaczało początkowy duży test presji sieci.

@Walrus 🦭/acc $WAL #walrus