Ostatnio zanurzyłem się w wirtualnym uniwersum Virtua, wyścigi są ekscytujące, a dzieła sztuki cyfrowej są przyjemnością do oglądania, ale nagle pojawiła się myśl: co takiego wspiera ten płynny i bogaty świat? Po badaniach odkryłem, że to łańcuch Vanar pełni rolę „niewidzialnego zarządcy”.

W przeciwieństwie do łańcuchów, które tylko skupiają się na handlu kryptowalutami, Vanar jest wręcz stworzony z myślą o metawersum. W Virtua każda wyścigówka i każdy przedmiot artystyczny ma swoją własność spokojnie zapisaną na Vanarze — to nie tylko prosta księgowość, ale prawdziwie programowalne i złożone aktywa. Najbardziej zadziwiająca jest jego zdolność do obsługi skomplikowanych aktywów 3D i interakcji w czasie rzeczywistym, jakby do metawersum włożono silnik o wysokiej wydajności, sprawiając, że nie odczuwamy technologicznej magii „zacięcia”.

Mądrość Vanara polega na tym, że nie zajmuje się błyskotliwymi powierzchownościami, ale koncentruje się na rozwiązaniu najbardziej praktycznych problemów metawersum: jak sprawić, by cyfrowe przedmioty naprawdę należały do użytkowników, jak sprawić, by masowe doświadczenia online nie zawodziły. Gdy swobodnie poruszamy się po Virtua, w rzeczywistości doświadczamy, jak powinien wyglądać następny poziom technologii blockchain — niewidoczny, ale wszechobecny.

#vanar $VANRY @Vanarchain

VANRY
VANRYUSDT
0.007331
-6.13%