He Yi rozwściecza „klawiaturowych wojowników”: branża potrzebuje nie aktorów, a ludzi działania!
Współzałożycielka Binance, He Yi, niedawno na Twitterze nie oszczędzała słów, stawiając czoła krytyce bez żadnych wątpliwości. W obliczu drwin o „wykorzystywaniu popularności do tworzenia tokenów”, ostro odpowiedziała: „Czy potrzebuję takiego zadowolenia?” Bez ogródek stwierdziła, że wpływ pochodzi z ośmioletniej pracy i akumulacji aktywów uwagi związanych z tysiącami razy wzrostu BNB, a nie z taniego uwielbienia spekulantów. Wyraźnie oddzieliła „budowanie” od innych działań: kłótnie, lamentowanie, czy promocja to tylko występy „internetowych żebraków”, a prawdziwe budowanie to przełomy technologiczne, iteracje produktów i dogłębne rozwijanie ekosystemu — gdy AI wyklucza nieefektywną siłę roboczą, niektórzy wciąż „budują” słowami, co jest smutnym obrazem branży.
He Yi posłużyła się porównaniem usług chmurowych, by obnażyć mentalność „wiecznego dziecka”: „Który dostawca usług ma odpowiadać za IPO swojego klienta?” Podobnie, platformy handlowe nie muszą brać odpowiedzialności za gwałtowne wzrosty wartości nowych tokenów. Końcowe zdanie „Niech będzie zrealizowane” jest pełne chwały i odkrywa prawdę branży: obserwatorzy chętnie komentują sytuację, podczas gdy budowniczowie zanurzają się w działaniu. Zamiast martwić się przeszłymi problemami, lepiej samodzielnie wykuć przyszłość — ci, którzy potrafią to zrozumieć, już są w drodze.