Dlaczego zawsze rzucasz nożami w miejscach, które wyglądają na tanie?

Etap spadku, jak schodzenie po schodach, podzielony na cztery poziomy.

Pierwszy poziom: odbicie bez siły, nie sięga nawet poprzednich szczytów.

Widok: wzrost przez dwa dni, a potem znów osłabienie.

Myślisz sobie: Czyżby znów czyszczenie pozycji? Jeszcze raz spróbuję.

Drugi poziom: miejsce, w którym wcześniej spadło na dno, tym razem zostało przebite.

Widok: cena przebiła poprzedni dołek.

Myślisz sobie: Naprawdę przebiło! Czy teraz shortować? Poczekam, zobaczymy, czy wróci, żeby mnie oszukać.

Trzeci poziom: każde odbicie ma niższy szczyt niż poprzednie.

Widok: spadek, odbicie, ale każde kolejne coraz niżej.

Myślisz sobie: Tyle spadło, to powinno być dno, prawda? Czy powinienem już realizować zyski?

Czwarty poziom: po przyspieszonym dużym spadku, nagle pojawia się długa dolna cienia.

Widok: po gwałtownym spadku cena szybko wraca, pozostawiając długi ogon.

Myślisz sobie: Odbicie nadeszło! Moje shorty przestały przynosić zyski! Czyżby miało się odwrócić?

Dopóki przewidujesz dno, rynek będzie generował odwrócone świece, których pragniesz, i wielokrotnie oszuka cię, abyś wszedł w pozycję.

Jak wydostać się z tego cyklu?

Porzuć przewidywania rynku, skup się na kluczowych poziomach cenowych (szczyty i dołki strukturalne) + sygnały o wysokim współczynniku zwrotu (przegrzanie + dywergencja) + odpowiednia wielkość pozycji (strata, którą możesz zaakceptować).

W końcu wystarczy, że zapłacisz cenę za pomyłki raz lub dwa (pieniądze stracone na odwróceniu), aby uchwycić prawdziwe odwrócenie całego trendu.