Deweloperzy sami ogłosili o włamaniu. Według ich słów, atak miał miejsce z powodu podatności w inteligentnych kontraktach związanych z operacjami między sieciami SagaEVM. Zgodnie z wynikami wstępnego śledztwa, przestępcy uruchomili szereg kontraktów i przeprowadzili transakcje między łańcuchami. Utracone aktywa: USDC, ETH, yUSD oraz tBTC. Główna sieć SSC (SSC mainnet) pozostaje nietknięta, walidatory nie zostały skompromitowane, a klucze sygnatariuszy nie zostały skradzione, zapewniają przedstawiciele projektu.
Nieznani przelali główną część stablecoinów do sieci Ethereum, uzyskując ponad 2000 ETH, a pozostałe monety sprzedali na zdecentralizowanej giełdzie Uniswap V4. Według słów deweloperów, w momencie ogłoszenia o włamaniu skradzione fundusze znajdowały się w portfelu 0x2044697623afa31459642708c83f04ecef8c6ecb.
Kryptobadacz Włodzimierz S. zasugerował, że przestępcy za pomocą pomocniczego kontraktu mogli obejść kontrole i przeprowadzili nieograniczoną emisję dolarowych stablecoinów D (Saga Dollar) bez jakiegokolwiek zabezpieczenia.
Podczas ataku dwa stablecoiny, Colt i Mustang, straciły powiązanie z dolarem amerykańskim. Całkowita wartość zablokowanych funduszy (TVL) w protokole spadła z ponad 36 mln USD do 21 mln USD, tracąc około 42%. Rodzima moneta projektu SAGA, która i tak handlowała w pobliżu historycznych minimów, spadła do 0,053 USD. Korporacyjny stablecoin Saga Dollar (D), który po włamaniu również stracił powiązanie z dolarem, załamał się do 0,75 USD.