$MMT | MMTUSDT (Perp) — 0.246 | +22.63%
Złoto zbliża się do 5 000: To nie jest historia metali — to historia waluty


Złoto przekraczające 4 800 i celujące w poziom 5 000 nie dotyczy nagłej entuzjazmu dla metali szlachetnych. To, co się rozwija, jest znacznie bardziej strukturalne: zaufanie do dolara amerykańskiego słabnie.
W miarę jak zbliżamy się do 2026 roku, rajd na rynku metali staje się szeroki. Złoto prowadzi, srebro przyspiesza za nim, a metale przemysłowe, takie jak miedź i aluminium, już odnotowały ponad 50% rocznych zysków. Te ruchy są zbyt duże, zbyt zsynchronizowane i zbyt trwałe, aby można je było wytłumaczyć niedoborami podaży lub krótkoterminowymi szczytami popytu. Prawdziwa gospodarka sama w sobie nie uzasadnia tej skali aprecjacji.
Wewnętrzną siłą jest polityka monetarna.
Globalny system finansowy nadal krąży wokół dolara opartego na kredycie, a ten system jest pod presją. Ekspansywna polityka monetarna, przedłużające się gromadzenie długu, napięcia geopolityczne i osłabienie transatlantyckiego zgrania to wszystko testuje rolę dolara jako światowej waluty rezerwowej. Ten moment przypomina wcześniejsze historyczne punkty zwrotne — kiedy wiara w fiat osłabła, twarde aktywa zostały gwałtownie przeszacowane.
Znaki zmian są już widoczne.
Główni europejscy inwestorzy instytucjonalni cicho redukują ekspozycję na dług amerykański.
Banki centralne na całym świecie przyspieszają gromadzenie złota.
Przepływy kapitału przekształcają się w kierunku aktywów poza bezpośrednim wpływem dolara.
Wzrost złota nie odbywa się w izolacji. Gdy tylko zaufanie się zmienia