Narracja o Bitcoinie jako bezpiecznej przystani jest testowana.

Podczas gdy tradycyjne zabezpieczenia, takie jak złoto, rosną w obliczu obaw inflacyjnych, napięć geopolitycznych i niepewności dotyczącej stóp procentowych, Bitcoin jest w dół rok do roku. Ta rozbieżność wznowiła starą debatę: czy BTC naprawdę jest "złotem cyfrowym", czy nadal zachowuje się jak aktywo ryzykowne?

Zwolennicy Bitcoina na dłuższą metę argumentują, że to nie jest problem popytu — to problem strukturalny. Napływy ETF są rzeczywiste, ale są wchłaniane przez intensywne wyprzedaże ze strony wczesnych posiadaczy. Zamiast podnosić ceny, obserwujemy transfer własności od starych rąk do nowych.

Inni zauważają, że Bitcoin wciąż handluje bliżej akcji technologicznych niż złota. Cykle płynności mają większe znaczenie niż makro lęk, co wyjaśnia, dlaczego BTC zmaga się, gdy warunki się zaostrzają, nawet gdy tradycyjne bezpieczne przystanie lśnią.

Istnieje także aspekt behawioralny. W czasach niepewności kapitał najpierw przepływa do tego, co inwestorzy znają najlepiej — złota. Bitcoin, wciąż postrzegany jako bardziej ryzykowny, może zyskać później poprzez opóźnioną rotację, gdy twarde aktywa staną się zatłoczone i drogie.

Inny pogląd: $BTC

BTC
BTC
88,668.78
-0.78%

rola może się zmieniać. Może już nie być czystym zabezpieczeniem przed inflacją, szczególnie w świecie flirtującym z dezinflacją lub deflacją. To oznacza, że nowe czynniki popytowe mogą mieć większe znaczenie niż stare narracje.

Nadal jednak zaufanie do długoterminowej tezy pozostaje silne. Stała podaż, rosnąca adopcja sieci oraz pozycja Bitcoina jako rodzimych aktywów monetarnych w Internecie dają mu szansę na przewyższenie złota i tradycyjnych aktywów w dłuższym horyzoncie.

Pytanie nie brzmi, czy Bitcoin zawiódł —

chodzi o to, czy rynek jest wcześnie, późno, czy po prostu niecierpliwy.

#Bitcoin #BTC #CryptoMacro #DigitalGold #Markets