Powiedzmy coś realnego dla nowicjuszy w świecie kryptowalut, to nie jest mądrość, to sposób na uniknięcie kilku ran.
Pierwsza zasada: najpierw przeżyć, potem rozmawiać o bogactwie.
To, co widzisz, to "dziesięciokrotność w miesiąc" lub "wszystko na jedną kartę", ale nie widzisz, że wielu ludzi w pierwszej rundzie zostało nauczyonych przez rynek. Rynek kryptowalut to nie wyścig, kto zarobi szybciej, ale kto przeżyje dłużej.
Druga zasada: nie spiesz się z transakcjami, najpierw zrozum, co kupujesz.
Zadaj sobie pytanie przed zakupem:
Jakie problemy to rozwiązuje? Na czym się opiera? Skąd pochodzi pieniądz?
Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania, a jedynie powtarzasz "wszyscy w grupie krzyczą" lub "bloger mówi, że wyruszamy", to nie kupujesz kryptowaluty, tylko emocje.