Jedno coraz bardziej pewne stwierdzenie:

Zdecydowana większość ludzi nie jest eliminowana przez rynek, lecz przez swój własny styl handlu.

Krótkoterminowe, gorące tematy, podróbki, setki razy fantazje, wyglądają na ekscytujące,

lecz w dłuższym okresie czasu, naprawdę niewiele aktywów potrafi zatrzymać ludzi na rynku.

Im dalej, tym jaśniejsze staje się jedno:

Znaczenie BTC i ETH nie polega na tym, abyś stał się bogaty, lecz abyś przetrwał.

Nie odpowiadają za wartość emocjonalną,

ale za: odporność na wahania, odporność na cykle, odporność na „samosabotaż”.

Wielu ludzi traktuje rynek kryptowalut jako jednorazową szansę na poprawę,

rezultatem są częste zmiany portfeli, częste próby i błędy, częste zerowania.

A ci, którzy naprawdę osiągają sukcesy, często na początku akceptują jedną rzeczywistość —

powolność to najszybsza droga w tym rynku.

Inwestowanie w podstawowe aktywa nie jest najmądrzejszym wyborem,

ale może być to wybór, którego nie będziesz żałować.

Na rynku kryptowalut ostatecznie nie liczy się zdolność osądu,

lecz to: kto potrafi pozostać przy stole przez wystarczająco długi czas.