Co to za bzdury, lepiej byłoby przyjść osobiście, gdyby tylko mówił głośniej, powiedziałbyś, że się źle czujesz, leżąc na kanapie kręci ci się w głowie, jeśli poczujesz senność, możesz się przespać, a on myśli, że cię przestraszył, następnym razem już nie przyjdzie. Stałeś się gorącym kartoflem.