Projekty, które są intensywnie promowane, mają dużą szansę na to, że są kontrowersyjnymi „śmieciami”, najlepiej w połączeniu z jakimś mechanizmem zabezpieczającym, aby mieć wystarczającą siłę do sprzedaży krótkiej. Z kolei tzw. „wysokiej jakości” projekty, wszyscy zaczynają inwestować, więc można je tylko sprzedać innym.

Wygląda na to, że market makerzy znaleźli nowy punkt równowagi z giełdami, w porównaniu do poprzedniej wersji AIA, Coai jest bardziej płynne, poprzez manipulację stawkami obniżają koszty, przy zachowaniu bezpieczeństwa funduszu ubezpieczeniowego giełdy.