Nie ma sprawy, oto wersja z komentarzami:
Rodzino, kto rozumie?! Wpadłem w tę pułapkę z złotem!
Nie słuchajcie już tych, którzy bezsensownie namawiają do kupowania złota! To nie dlatego, że cena złota znów wzrosła, ale teraz rynek skupu całkowicie ostygł!
Mówię, że teraz cena rynkowa to 1137, a cena skupu ma być obcięta o 50 zł, to jaką stratę można znieść?!
Sklepy jubilerskie i tak mają mało klientów, a teraz, gdy cena złota wzrosła, kupujący i sprzedający nagle się załamali:
Kupujący żałują, bijąc się w czoło — kupili drogo, a teraz tracą jak nigdy;
Sprzedający też płaczą — gdybym wiedział, że cena jeszcze wzrośnie, nie powinienem był się spieszyć ze sprzedażą!
Mówiąc wprost, handel złotem naprawdę nie jest czymś, co mogą zrozumieć przeciętni ludzie, nie tylko patrzcie na wzrost i nie dajcie się ponieść, bo na końcu skończycie jako łatwy łup.
Jakie absurdalne doświadczenia mieliście przy zakupie złota? Podzielcie się w komentarzach, unikajcie pułapek!
