Kiedyś z moim przyjacielem weszliśmy na rynek kontraktów, dwa dni pod rząd potroiliśmy nasze fundusze, a następnie w jeden dzień straciliśmy wszystko.
Dopiero po tym, jak obaj zostaliśmy zlikwidowani, spokojnie przeanalizowałem sytuację i zrozumiałem — kontrakt to nie narzędzie do hazardu, lecz powiększalnik ludzkiej natury.
To, jaką dźwignię stosujesz, jest dokładnie tym, jak rynek potęguje twoje emocje.
Pierwsza zasada: zrozum stawkę finansową — to jest wskaźnik emocji na rynku
$PIPPIN dodatnia stawka oznacza przewagę byków, ale często sugeruje, że euforia zbliża się do końca; ujemna stawka z kolei odzwierciedla dominację niedźwiedzi, często towarzyszy jej presja spadkowa. Prawdziwi znawcy sytuacji zawsze najpierw sprawdzają stawkę, a potem decydują o kierunku.
Druga zasada: dźwignia to powiększalnik, a nie maszyna do drukowania pieniędzy
Dźwignia 3-5 razy wystarcza, aby zyski mogły rosnąć, powyżej 10 razy to taniec ze zlikwidowaniem. Pamiętaj: przetrwać, to mieć kolejną szansę. Zarządzanie pozycją jest ważniejsze niż trafne określenie kierunku.
$ZEC Trzecia zasada: ustal swój rytm handlowy
Obserwuj trend — najpierw spójrz na kierunek na wykresie dziennym i ogólne emocje, nie daj się wciągnąć w krótkoterminowe wahania;
Znajdź poziomy — wchodź na rynek, gdy czterogodzinny wykres wraca do kluczowych poziomów z odpowiednim wolumenem;
Ustal zlecenie stop-loss — przed wejściem określ punkt wyjścia, dotknięcie oznacza wyjście, nie miej złudzeń;
Zamykaj zyski — zyski na poziomie 10%-20% zamykaj partiami, rynek zawsze ma do zaoferowania okazje.
Czwarta zasada: zawsze zostawiaj sobie amunicję na następną bitwę
Pojedyncza pozycja na walutę nie powinna przekraczać 30%, dywersyfikacja to klucz do elastyczności. Najgorsze nie jest stracenie pieniędzy, lecz to, że gdy nadchodzi okazja, nie masz już środków.
W tym rynku, który potęguje chciwość i strach, ci, którzy mogą przetrwać długo, to nie ci, którzy przewidują najlepiej, ale ci, którzy potrafią kontrolować siebie. Stabilność, cierpliwość, czekanie — te trzy słowa to odpowiedź, którą zdobyłem poprzez niezliczone noce spędzone na śledzeniu rynku i spadku salda konta.
Wygrać raz to kwestia szczęścia, wygrać dziesięć razy to kwestia zasad. Jeśli również doświadczałeś wzlotów i upadków na rynku kontraktów, być może teraz nadszedł czas, aby przywrócić sobie jasność na przyszłość za pomocą systemu i dyscypliny.