Hej, właśnie zobaczyłem ogłoszenie Tethera o USA₮. I szczerze? Moja pierwsza myśl nie była "super, kolejny token powiązany z dolarem." To było: Paolo Ardoino właśnie podniósł białą flagę dla Waszyngtonu.

Odrzućmy zbędne słowa. Przez lata mieliśmy USDT — offshore, nieprzejrzysty jak cholera, ale działał. Rynek się dostosował. Płynność przez niego przepływała. A teraz nagle jest "regulowany federalnie," "Wyprodukowano w Ameryce," rezerwy pod nadzorem rządu. Brzmi mniej jak innowacja, a bardziej jak tryb przetrwania.

Oto, co mnie denerwuje jako tradera:

Po pierwsze — kiedy regulatorzy zaczynają podejmować decyzje dla emitentów stabilnych monet, era Dzikiego Zachodu się kończy. Giełdy, które zbudowały swoją przewagę na prędkości i anonimowości, teraz będą się czołgać pod ciężarem zgodności. Dla nas? Mniej narzędzi. Wolniejsza realizacja. Więcej papierkowej roboty między tobą a twoim następnym handlem.

Drugi — kto może powiedzieć, że jutro nie uderzą młotem we wszystkie stabilne monety offshore? Jeśli to się stanie, jesteśmy uwięzieni. Tylko zatwierdzone przez regulatorów aktywa. Tylko sankcjonowane ścieżki wypłat. A gdzie jest wolność, po którą właściwie przyszliśmy do kryptowalut?

Tak, instytucje będą wiwatować. Pragną przewidywalności. Ale ty i ja nie jesteśmy instytucjami. Jesteśmy tutaj, aby handlować — a nie wypełniać formularze KYC przy każdym przelewie 50 dolarów.

Więc oto prawdziwe pytanie: Czy jesteś gotowy wymienić prędkość i wolność na "bezpieczeństwo" stabilnej monety zatwierdzonej przez regulatora — czy to jest początek końca rynku kryptowalut, na który właściwie się zapisaliśmy?

#stablecoin #USA₮