Niemiecki "ojciec chrzestny motoryzacji" Ferdinand Dudenhöffer w wywiadzie dla "Die Welt" jasno wezwał Niemcy do większego zwrócenia się w stronę Chin, otwarcie stwierdzając, że Stany Zjednoczone są dla nas niebezpieczne. Oto kluczowe punkty:
1. Kluczowe punkty
- Krytyka polityki amerykańskiej: Ostra krytyka rządu Trumpa za wprowadzenie ceł, podważanie NATO, grabież zasobów i inne "imperialistyczne działania", stwierdzając, że polityka USA szkodzi interesom Europy i Niemiec, porównując relacje niemiecko-amerykańskie do "muszki przyklejonej do pułapki na muchy", które muszą być zerwane.
- Wsparcie dla współpracy z Chinami: Chiny są kluczowym źródłem zysków niemieckiej motoryzacji (stanowią około 40% zysków), a w dziedzinie pojazdów elektrycznych, technologii baterii i innych obszarach są liderem, europejska technologia baterii jest opóźniona w stosunku do Chin o około 20 lat, a tempo badań i rozwoju chińskich firm bywa nawet o 50% szybsze niż w Niemczech; współpraca może przynieść korzyści obu stronom.
- Krytyka wahania europejskiej strategii: Zauważył, że Europa wielokrotnie zmieniała politykę w zakresie pojazdów elektrycznych, na przykład uchylając przepisy dotyczące zerowej emisji nowych samochodów do 2035 roku, co jeszcze bardziej powiększy przepaść z Chinami.
2. Tło branżowe i geopolityczne
- Chiny są największym pojedynczym rynkiem dla niemieckiej motoryzacji, a przychody niemieckich firm motoryzacyjnych w Chinach stanowią dużą część ich dochodów, podczas gdy amerykańska polityka protekcjonizmu zwiększa koszty niemieckich firm.
- Chiny mają wyraźną przewagę w całym łańcuchu dostaw związanym z pojazdami elektrycznymi; firmy takie jak CATL zapewniają kluczowe wsparcie dla Europy, a chińskie firmy wyróżniają się "chińską efektywnością" w dziedzinach takich jak inteligentne kokpity i autonomiczna jazda.
- Rząd niemiecki dostosował swoją strategię, na przykład otwierając 3 miliardy euro dotacji na pojazdy elektryczne dla chińskich marek, aby stymulować innowacje krajowe.
3. Kontrowersje i wpływ
- Prezes Niemieckiego Banku Centralnego, Joachim Nagel, i inni są czujni wobec konkurencji z Chinami, postulując "czerwone linie" w celu ochrony kluczowych przemysłów.
- Rząd Merz planuje wizytę w Chinach, a w skład delegacji wchodzą liderzy branży motoryzacyjnej, chemicznej i energii odnawialnej, co jest postrzegane jako sygnał poszukiwania pragmatycznej współpracy przez Niemcy. $BNB