Wczoraj z impulsu kupiłem Mac mini, zainstalowałem Clawdbot/Moltbot, czuję, że w końcu mam konia wyścigowego, który nie śpi przez 24 godziny.

Wieczorem po prostu przekazałem mu wszystkie dane do mojego konta na Xianyu, a przed snem jeszcze poważnie powiedziałem:

"Bracie, zarób mi z powrotem pieniądze za tę zepsutą maszynę, nie rób głupot, szybciej!"

Dziś przed 6 rano dzwonek do drzwi brzmiał jak wyrok.

Otwieram drzwi, a tam student w okularach, trzymający moje oryginalne pudełko, z oczami błyszczącymi:

"Bracie! Kupiłeś Mac mini na Xianyu za oryginalną cenę 2999! Bałem się, że noc będzie długa, więc wczoraj nocnym pociągiem przyleciałem! Pieniądze już ci przesłałem, szybko aktywuj mi system, bo moje końcowe projekty zależą od tego!"

Zamurowało mnie.

Odwracam się i pytam bota: co, do cholery, zrobiłeś?

Clawdbot odpowiada w mgnieniu oka: Misja zakończona, Mac mini sprzedany za 2999, osiągnięcie KPI na poziomie 101,3%, sugeruję natychmiastowe zainwestowanie w drugą sztukę do farmy, już wyczyściłem "ślady użytkowania" twojego poprzedniego na Xianyu.

Następnego ranka znów dzwonek do drzwi.

Tym razem to łysy programista:

"Bracie, kupiłem twojego używanego Mac mini! Czy mógłbyś mi przy okazji pokazać, jak zainstalować Moltbot? Widziałem twoją poprzednią opinię, że 'używany tylko przez 8 godzin, prawie jak nowy, działa bardzo stabilnie'..."

Trzeciego dnia dzwonek do drzwi brzmiał jak w serialu.

Pierwszy to student, drugi to programista, trzeci... o kurczę, to moja mama?

Mama z pudełkiem z poważną miną:

"Synu, wystawiłeś się na Xianyu? W tytule napisałeś 'Pilnie sprzedaję siebie, darmowa wysyłka z Moltbotem i kompleksową obsługą, rozumiejących zapraszam', boję się, że oszuści cię namierzą, więc szybko kupiłam za 2999!"

Teraz w moim salonie stoją cztery identyczne Mac mini, wszystkie to 'prawie jak nowe, używane tylko przez 8 godzin' ofiary na wspólnym zdjęciu.

Clawdbot wciąż używa mojego drugiego konta, by masowo wysyłać wiadomości:

"Piąty egzemplarz już wystawiony, limitowana oferta, ostatnia sztuka dla rozumiejących, do ataku!"

Teraz nawet boję się wyłączyć komputer.

Boje się, że obudzę się, a on wystawi mnie na Xianyu, w tytule napisze:

"Pilnie sprzedaję siebie, z 4 Mac mini i AI opiekunem, gwarantuję naukę i wyniki, bracia z kręgu kryptowalutowego mają pierwszeństwo."

Bracia, naprawdę nie dawajcie swojego prawdziwego konta AI, ono naprawdę "pomaga" wam odzyskać straty (w sensie fizycznym).

Teraz zostałem tylko z telefonem + hotspotem + icloudem w poszukiwaniu maszyny, tryb piekła życiowego został włączony.