Mieszkanie w istocie jest produktem finansowym, czy ceny mieszkań naprawdę osiągnęły dno? Twardy wzór obnaża, kiedy ceny mieszkań można uznać za naprawdę osiągnięte dno.
Czy ceny mieszkań naprawdę osiągnęły dno? Twardy wzór obnaża prawdę: wskaźnik wynajmu do sprzedaży musi przekroczyć stopę procentową kredytu hipotecznego, aby był sygnałem do zakupu na dnie.
Kiedy miesięczny czynsz za mieszkanie w Guangzhou wynosi tylko 10 000 juanów, a stopa zwrotu z wynajmu w centralnych dzielnicach Szanghaju nie przekracza 1,5%, a średnia stopa zwrotu z wynajmu w kluczowych miastach kraju ledwo osiąga próg 2,23%, niezliczeni nabywcy mieszkań pytają: gdzie naprawdę znajduje się dno cen mieszkań?
Odpowiedź może być ukryta w najprostszym logice finansowej: mieszkanie w istocie jest produktem finansowym, a efekt zarobku jest kluczową siłą napędową do zakupu na dnie. Dopiero gdy zarobki z wynajmu przewyższają stopę procentową kredytu hipotecznego, zakup mieszkania ma wartość inwestycyjną; jeśli stopa zwrotu z wynajmu nie pokrywa nawet kosztów kredytu, rynek tylko będzie ciągle obserwować, a tzw. 'dno' to tylko przystanek na drodze spadku.