Dzisiaj spadek Bitcoina poniżej $85,000 był zaskoczeniem dla wielu, ale za tym stoją konkretne rynkowe i polityczne impulsy. Analizujemy punkt po punkcie, co się wydarzyło w ciągu ostatnich 24 godzin.
1. Czynnik FRS: Powell nie dał szansy na odbicie
Główny cios zadał wczorajszy raport FRS. Regulator nie tylko utrzymał stopę na poziomie 3.75%, ale także potwierdził „jastrzębi” nastrój. Nadzieje rynku na obniżenie stopy w marcu legły w gruzach. Inwestorzy zaczęli masowo wychodzić z ryzykownych aktywów na rzecz obligacji skarbowych USA, których rentowność gwałtownie wzrosła.
2. Geopolityczna eskalacja i szok na rynku ropy
Napięcie między USA a Iranem osiągnęło szczyt w ostatnich miesiącach. Ceny ropy poszły w górę, co wywołało strach przed nową falą inflacji. Kryptowaluty dzisiaj handlują się jak „makro-barometr”: przy jakiejkolwiek groźbie wielkiej wojny kapitał szuka schronienia w złocie, które dzisiaj pokazało wzrost, podczas gdy Bitcoin stracił ponad 6% swojej wartości w ciągu doby.
3. Kaskada likwidacji na $1.5 mld
Spadek nie byłby tak głęboki, gdyby nie „ramiona”. Na poziomie $88,000–$87,000 skoncentrowana była ogromna płynność długich pozycji. Gdy tylko cena przebiła $87,500, zadziałał automatyczny kaskadowy mechanizm likwidacji. Traderzy byli zmuszani do zamykania pozycji, co pchało cenę jeszcze niżej, aż znalazła wsparcie na $84,416.
4. Japoński czynnik i sesja azjatycka
Ciekawe, że najbardziej aktywna sprzedaż miała miejsce podczas sesji azjatyckiej. Na tle zmienności jena japońscy instytucjonalni inwestorzy zaczęli przeglądać swoje portfele. Ci, którzy weszli w Bitcoin na początku roku, postanowili zrealizować zyski na tle niepewności.
„Czynnik Trumpa: Między rezerwą strategiczną a wojnami handlowymi”
Olej do ognia dolał sam Donald Trump. Z jednej strony, nadal promuje ustawę o „Strukturze rynku kryptowalut” i obiecuje uczynić USA stolicą kryptowalut. Z drugiej strony, jego twarda polityka zagraniczna stała się przyczyną paniki.
Wprowadzenie 25% taryf przeciwko Korei Południowej i ostre wypowiedzi w kierunku Iranu zmusiły rynki do przejścia w tryb „ucieczki od ryzyka” (Risk-off). Bitcoin dzisiaj spada nie dlatego, że przestano w niego wierzyć, ale dlatego, że stał się zakładnikiem wielkiej polityki. Dodajcie do tego wiadomości o możliwym włamaniu do rządowych portfeli USA — i otrzymacie tę panikę, którą obserwujemy na wykresie.
Podsumowanie: Co dalej?
To nie tylko „wybicie stopów”. To zderzenie makroekonomii i polityki. Teraz Bitcoin znajduje się w strefie wyprzedania (RSI około 41 na dziennym wykresie), ale do odwrócenia potrzebne są albo pozytywne wiadomości od Trumpa, albo uspokojenie na Bliskim Wschodzie.