Szef Indonezyjskiej Giełdy Papierów Wartościowych (IDX), Iman Rachman, zrezygnował po tym, jak krajowy rynek akcji doznał poważnego spadku. W zaledwie dwa dni rynek stracił około 80 miliardów dolarów amerykańskich wartości, szokując inwestorów i budząc obawy o zaufanie do indonezyjskiego systemu finansowego.

Ostry spadek rozpoczął się po tym, jak MSCI, globalna firma zajmująca się śledzeniem rynków akcji, ostrzegła o problemach na indonezyjskim rynku. MSCI wyraziło obawy dotyczące niskiej przejrzystości, szczególnie w kontekście tego, kto posiada akcje i jak swobodnie są one handlowane. Z powodu tych obaw, MSCI ostrzegło, że Indonezja może zostać obniżona z rynku wschodzącego do rynku granicznego. Taka degradacja mogłaby skłonić zagranicznych inwestorów do wycofania swoich pieniędzy.

Po ostrzeżeniu wielu inwestorów rzuciło się do sprzedaży swoich akcji. Spowodowało to spadek głównego indeksu giełdowego o ponad 8%, zmuszając giełdę do tymczasowego wstrzymania obrotu, aby zapobiec panice sprzedaży.

Iman Rachman powiedział, że zdecydował się zrezygnować, aby wziąć odpowiedzialność za sytuację. Wyjaśnił, że jego krok miał na celu uspokojenie rynku i przywrócenie zaufania wśród inwestorów.

Rząd Indonezji i regulatorzy finansowi zareagowali szybko. Obiecali poprawić zasady rynkowe, zwiększyć przejrzystość i uczynić rynek akcji bardziej atrakcyjnym zarówno dla krajowych, jak i zagranicznych inwestorów. Planowane zmiany obejmują zwiększenie liczby akcji dostępnych do publicznego obrotu oraz umożliwienie funduszom emerytalnym i ubezpieczeniowym inwestowania większych kwot w akcje.

Urzędnicy twierdzą, że te reformy są ważne, aby odbudować zaufanie i zapobiec dalszym szkodom rynkowym. Chociaż rynek wykazywał niewielkie oznaki odbicia, eksperci twierdzą, że zaufanie będzie zależało od tego, jak szybko i poważnie reformy zostaną wprowadzone.

#crashmarket #MarketCorrection #Write2Earn