Kiedy po raz pierwszy studiowałem, jak transfery stablecoinów zachowują się pod obciążeniem, jedna rzecz się wyróżniała: poślizg nie był zmiennością. To była fragmentacja. Płynność rozproszona po pulach, mosty zbyt wiele rąk na jednej trasie, zamieniając "stabilne" aktywa w niestabilne ścieżki.
Plasma nie omija tego, przekształca to. Płynność porusza się na poziomie protokołu, a nie przez zewnętrzne AMM lub mosty. Transfery podążają za deterministycznymi ścieżkami rozliczeniowymi, zablokowanymi na czas PlasmaBFT. Finalność poniżej sekundy zapobiega zawieszaniu się tras, poślizg się załamuje.
Tysiące transferów stablecoinów trafiają na każdy blok, finalizowane w mniej niż sekundę. Brak grupowania. Brak gromadzenia w kolejce. Linowe ścieżki, a nie reaktywne.
Zakotwiczony do Bitcoina, Plasma wprowadza neutralność do każdego bloku. Asymetria zaufania znika dla uczestników płatności. Korytarze instytucjonalne potrzebują przewidywalnych wyników, a nie obietnic. Nie ogłasza tego. Po prostu się rozlicza.@Plasma

