Adam James, licencjonowany fizjoterapeuta z 14-letnim stażem, uważa, że szef Białego Domu może mieć poważne problemy ze zdrowiem, być może w tym demencję czołowo-skroniową. Swoją opinię podzielił w programie The David Pakman Show.

Kolejne plotki o tym, że ze zdrowiem Trumpa nie jest tak dobrze, jak sam polityk opowiada, zaczęły krążyć po Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos. Obserwatorzy zauważyli widoczne siniaki na jego rękach.

Według Jamesa, u prezydenta dostrzegane są pewne niepokojące objawy neurologiczne, które, między innymi, mogą wskazywać na demencję czołowo-skroniową.

Ta postępująca choroba zwykle ma długość życia od siedmiu do dwunastu lat po postawieniu diagnozy, ale James sugeruje, że objawy Trumpa wydają się postępować szybciej, potencjalnie pozostawiając mu tylko dwa do czterech lat życia.

"Jego płat czołowy zmniejsza się w rozmiarze wewnątrz czaszki" - wyjaśnił James, odnosząc się do MRI i ocen kognitywnych jako potencjalnych dowodów.

Ekspert zwraca także uwagę na oczywisty brak kontroli impulsywnej u Trumpa. Wśród nich - publiczne omawianie przez prezydenta poufnych informacji wojskowych lub osobistych. Może to świadczyć o uszkodzeniu obszarów mózgu odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji.

Chociaż ocena na 2-4 lata życia przy takiej diagnozie wydaje się nadmierna, Adam James podkreśla obecność czynników towarzyszących: solidny wiek, zaburzenia poznawcze i przewlekłe choroby, które mogą przyspieszyć rozwój LVD.

Jednak nawet nieograniczony dostęp do najlepszej medycyny na świecie nie uratuje, jeśli Trump nie będzie ściśle przestrzegał zaleceń lekarzy.

Przypomnijmy, przewlekłą niewydolność żylną, przez którą nogi Trumpa puchną, wykryto podczas kompleksowego badania lekarskiego. W tym samym czasie podczas dwustronnego badania dopplerowskiego żył kończyn dolnych nie stwierdzono oznak zakrzepicy, głębokich żył ani chorób tętnic.

W listopadzie ubiegłego roku gazeta "New York Times" opublikowała szczegółowy, oparty na danych raport o oznakach starzenia się prezydenta Trumpa. On w odpowiedzi nazwał dziennikarkę, która była współautorką artykułu, "brzydulą".

$BTC $BNB

#MarketCorrection

#PreciousMetalsTurbulence