Noti Botas 🧨🧨💯💥 wiadomość po tym, jak $XAU chciał wstrząsnąć krótkimi.
Wygląda na to, że dzika seria złota już dała to, co miała dać, jak stara krowa, która już nie daje więcej mleka. Według poważnego analityka, rynek metali szlachetnych osiągnie szczyt, czyli już nie jest w trybie "dojenia bez końca".
Teraz, że złoto ma spaść poniżej 4.000 dolarów, również nie jest takie łatwe. Jeśli to się stanie, wtedy pojawią się wielcy hodowcy z pieniędzmi, kupując tanio jak ktoś, kto widzi dobrą ziemię na wyprzedaży. Ale uwaga, analitycy są jasni: to nie jest moment na opowiadanie bajek ani na zabawę w wróżbitę.
Dla tego, kto już ma złoto, sytuacja jest niewygodna. Może rynek wróci i stanie się ładny… albo może mocno się wstrząsnąć. A oto najprostsza rada: nie sprzedawaj w strachu, tym bardziej w piątek po południu, bo to jak wyjść na negocjacje z bydłem, gdy już zaczyna się ściemniać. Zawsze przegrywa ten, kto się spieszy.
Czy spadek typu "Czarny Poniedziałek"? Mało prawdopodobne, mówią analitycy, chyba że wydarzy się coś naprawdę poważnego, nie jakiś geopolityczny plotek.
Morał dobrze z prowincji:
złoto wciąż jest silne, ale już nie jest na imprezie. Tutaj trzeba zachować spokój, zimną głowę i nie biegać jak kura bez głowy. Kto się denerwuje, marnuje plony.