Warstwy wykonawcze w dużej mierze zbiegały się pod względem prędkości i kosztów. Następnym wąskim gardłem jest trwałość. Kto może przechowywać duże pliki tanio? Kto może zagwarantować dostępność przez długie horyzonty czasowe? Kto sprawia, że zgodność i ścieżki audytu są proste, a nie bolesne.

Te problemy nie pojawiają się najpierw na wykresach cenowych. Pojawiają się w mapach drogowych inżynierii.

Jeśli Walrus stanie się domyślnym miejscem, w którym projekty przechowują ważne dane, to nie jest to historia wirusowa. To historia kumulacyjna.

///

Z perspektywy rynku odpowiednie sygnały są subtelne.

Czy rzeczywiste aplikacje przenoszą swoje biblioteki zasobów tam?

Czy rollupy lub studia gier używają go do przechowywania blobów?

Czy zespoły AI eksperymentują z warstwami pamięci trwałej?

Czy aktualizacje koncentrują się na wydajności pobierania i zachętach dla operatorów, a nie na efektownych funkcjach?

Sieci przechowywania zazwyczaj wygrywają, gdy przestają być dyskutowane i zaczynają być przyjmowane jako oczywiste.

///

Walrus wydaje się pozycjonować się na to wyjście.

Nie jako generator nagłówków, ale jako cicha zależność pod rzeczami, które naprawdę muszą działać.

#Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL

WALSui
WAL
0.092
+2.22%