Kiedy rynek jest w strachu: 5 kryptowalut, które warto gromadzić, a nie panikować

Ostry spadek rynku kryptowalut zawsze wygląda przerażająco, ale to właśnie w takich momentach formują się najlepsze długoterminowe możliwości. Kiedy bitcoin spada do $78k, a emocje dominują nad logiką, ważne jest, aby nie patrzeć na hałas, ale na fundamenty

Przede wszystkim — #Bitcoin ($BTC ). To główny aktyw rynku, który historycznie jako pierwszy stabilizuje się po kryzysach i pozostaje bazą dla instytucjonalnych inwestorów. Drugi — Ethereum (ETH). Pomimo obecnej słabości, to właśnie ETH leży u podstaw DeFi, rozwiązań L2 i większości ekosystemów on-chain, co czyni go kluczowym aktywem następnej cyklu.

Wśród projektów infrastrukturalnych warto zwrócić uwagę na Chainlink ($LINK ) — krytycznie ważny element dla DeFi, RWA i integracji z tradycyjnymi finansami. Również w centrum uwagi Arbitrum (ARB) i #Optimism (OP) jako główne rozwiązania do skalowania Ethereum.

Osobno warto wyróżnić $BNB . Token ekosystemu Binance łączy użyteczną wartość, regularny popyt i silne wsparcie platformy, co czyni go odpornym w okresach turbulencji.

Główna rada — nie próbuj zgadywać dna. Częściowe gromadzenie i zimna kalkulacja w fazie strachu często przynoszą lepsze wyniki.