Nie pragnę zarabiać dużo.
Ostatnio mam okres nostalgii za latami 2020–2021. Wtedy wszystko wydawało się łatwiejsze i beztroskie, nawet słońce świeciło inaczej. Ale te wspomnienia za każdym razem prowadzą mnie do jednego uświadomienia.
Wtedy byłem młodszy. Pieniądze już były, ale zrozumienia – nie. W związku z tym moje podejście do pieniędzy było zupełnie inne.
Chciałem zarobić dużo i szybko. Częściowo udało się to nawet. Wydawało mi się: oto będzie pięć milionów – i mogę długo nie pracować. Ale w pewnym momencie te iluzje zniknęły.
Minęło pięć lat. W tym czasie musiałem wiele przeżyć, a moje podejście do pieniędzy się zmieniło.
Dziś nie chcę zarabiać dużo. Chcę zarabiać systematycznie.
Jeśli mam wybór między dużą kwotą tu i teraz a stabilnym dochodem na dłuższy czas – wybiorę drugą opcję. Nawet jeśli pieniędzy tam będzie mniej.
Interesuje mnie zrozumiały i przewidywalny dochód, który można skalować i właściwie rozdzielać z czasem.
Może właśnie dlatego w 2021 roku z zapałem wszedłem w kryptowaluty, a dziś nie wywołują we mnie żadnych emocji.