Ostatni spadek Bitcoina nie był głośny ani dramatyczny — był kliniczny, przemyślany i bezlitosny.
Po osiągnięciu szczytu blisko 79 300 dolarów, BTC nie załamał się od razu. Zamiast tego, cena spędziła godziny, drukując niższe szczyty, powoli tracąc impet, podczas gdy kupujący wciąż mieli nadzieję na odbicie. Ta wahanie było ustawieniem.
📉 Kluczowy poziom cenowy w końcu pękł, a gdy to się stało, nie było paniki — tylko kontrolowane wypuszczenie.
Każda próba odzyskania złamanej podpory szybko zakończyła się niepowodzeniem, potwierdzając, że byki już straciły kontrolę, zanim ruch stał się oczywisty na niższych ramach czasowych.
🔍 Co wykresy mówiły wcześniej:
Cisza w budowaniu dywergencji impetu
Słabe odbicia przy malejącym wolumenie
Wsparcie zamieniające się w opór krok po kroku
W momencie, gdy rynek „zauważył”, szkody były już wyrządzone.
💡 Wniosek:
To nie była kaskada likwidacyjna — to była dystrybucja, po której nastąpiła egzekucja. Rodzaj ruchu, który karze spóźnionych długoterminowców i nagradza cierpliwość.
Rynki nie zawsze krzyczą przed ruchem. Czasami, szepczą.
$BTC
