Jeśli jednak mówić o $BTC i rynku w ogóle, to śmiem przypuszczać, że absolutnie logiczne będzie stąd lub z 72-68 iść w stronę 90-98, a potem już otrzymać ruch w stronę 55-60 tysięcy.

W rzeczywistości przeszło się dość dobre ruch korekcyjny do tego wzrostu, który wszyscy tu widzieli, ale ludzie zaczęli wchodzić na rynek z przyjściem $TRUMP Trumpa i to był szczyt, o którym nie raz mówiłem i ostrzegałem.

Nikt nie kupował bitcoina po 19.000, no komu on potrzebny tak tanio? To nie jest poważne.

A po 100-120 od razu tłum gapiów zaczął kupować i orzekać, że to nowe cyfrowe złoto 😬

Logiczne było, że cała ta masa pójdzie do utylizacji i to nie ja jakiś mądry, a to psychologia rynku, która w przyszłości stanie się dla was jasna i następnym razem zaczniecie się uśmiechać w takich momentach i czekać na wybuch.

Tak i teraz, wszyscy maksymalnie przestraszeni, nikt nic kupować nie chce, a na co kupować? Ludzie nie mają pieniędzy.

Dlatego czekam na wzrost, a potem już kontynuację spektaklu z wywózką.

Zapamiętajcie główną rzecz: możecie być w błędzie tylko co do wielkości waszego stopa.

Życie po uświadomieniu sobie tego staje się prostsze.