Jedna zła decyzja

może zmazać tygodnie dyscypliny.

Większość traderów nie traci, ponieważ rynek jest silny.

Tracą, ponieważ raz łamią własne zasady.

Jedno spóźnione wejście.

Jedna zbyt duża pozycja.

Jedna transakcja podjęta z emocji.

I nagle: – Zarządzanie ryzykiem znika

– Dyscyplina się załamuje

– Konto płaci cenę

Rynek nie musi się zbytnio przeciwko tobie poruszać.

Potrzebuje tylko jednego momentu słabości.

To, co czyni tę fazę niebezpieczną, to nie zmienność.

To pewność połączona z presją.

Czujesz: „Byłem wystarczająco cierpliwy.”

„To wygląda oczywiście.”

„Nie chcę tego przegapić.”

To zazwyczaj dokładny moment, w którym dyscyplina umiera.

🕷️ Rynek nie niszczy kont.

Decyzje to robią.

Pytanie:

Co zazwyczaj boli cię bardziej:

źle przygotowana transakcja… czy łamanie własnych zasad?