Ostatnio zauważyłem, że wszyscy rozmawiają o @Vanar , zwłaszcza gdy zobaczyłem, że przyciągnął takie giganty jak Nvidia i Google Cloud do swojego kręgu, wielu braci pytało mnie, czy warto inwestować. Szczerze mówiąc, po zobaczeniu wielu „silnych sojuszy” w świecie kryptowalut, wolę bezpośrednio zajrzeć w jego podstawy działalności. Przez ostatnie dni przeszukałem wszystkie jego raporty, porównując sytuację #vanar z konkurencją, bez żadnych emocji, tylko mówiąc o tym, co widzę.

Przede wszystkim musimy jasno zobaczyć jego prawdziwą pozycję. Wiele osób porównuje to z IMX lub Beam w kontekście gier, co jest nieco mylące. Ambicje Vanar są większe, bardziej przypomina to „usługę chmurową na poziomie przedsiębiorstw” w Web3. Jego zabójcze narzędzie to nie jakaś popularna gra, ale zestaw „zeroemisyjność + AI + big data”. Dla tradycyjnych dużych firm, takich jak BMW czy czołowe wytwórnie filmowe, najbardziej obawiają się dwóch rzeczy: po pierwsze, zgodności z środowiskiem (ESG), po drugie, barier technologicznych. Vanar trafia dokładnie w te punkty bólu, dlatego może być kluczowym powodem, dla którego stał się „maszyną do zbierania plonów dla dużych firm”.

Ale wracając do tematu, musimy patrzeć na to obiektywnie. Obecny stan rzeczy jest następujący: narracja jest bardzo hardkorowa, ale realizacja wciąż jest w „fazie rozgrzewkowej”. Choć mamy wsparcie technologiczne od Google Cloud i Nvidii, to obecna rzeczywista aktywność na blockchainie większościowo ogranicza się do marketingu marki i cyfrowych kolekcji. Prawdziwe aplikacje na poziomie „zabójczego narzędzia” - takie jak te, które mogą wspierać masowe płatności lub obieg łańcucha dostaw, na razie nie wykazują skalowalnego wybuchu.

Osobiście najbardziej interesuje mnie jego wdrożenie w zakresie zużycia mocy obliczeniowej AI. Jeśli $VANRY w przyszłości naprawdę stanie się „paliwem” do korzystania z mocy obliczeniowej w chmurze, tworząc zamkniętą pętlę zużycia, jego wartość wsparcia będzie bardzo hardkorowa. Ale jeśli wciąż będzie ograniczone do public relations związanych z „współpracą marki”, to musimy być ostrożni.

Na koniec chciałbym przypomnieć małym graczom, którzy chcą wejść na rynek: Vanar podąża drogą „regularnej armii”, a takie projekty potrzebują czasu, aby rozwijać działalność dużych firm, nie można się spieszyć. Nie daj się ponieść hasłom „stuprocentowym”, lepiej sprawdź wskaźniki zatrzymania adresów na blockchainie, to są twarde wskaźniki, których nie da się oszukać.