#vanar $VANRY

Wyobraź sobie pulpit płatności używany przez średniej wielkości fintech. Nic egzotycznego, rozliczenia, uzgadnianie, dzienniki zgodności. W jeden cichy wieczór, agent AI zostaje włączony, aby zautomatyzować rozwiązywanie sporów. Nie zwiększa użycia, ale je wygładza. Ruch staje się ciągły zamiast przerywanego. Żądania przychodzą o dziwnych porach, w różnych jurysdykcjach, z maszynową spójnością. Trzy tygodnie później nie zostaje zgłoszony żaden raport o incydencie. Pulpit jest po prostu używany rzadziej. Miesiąc później funkcja AI zostaje wycofana. Nic widocznie nie zepsuło się, ale coś wydawało się odsłonięte. To uczucie, że systemy działają, dopóki nie są stale wykorzystywane, to moment, w którym era AI zaczyna ujawniać strukturalne ograniczenia nowoczesnych blockchainów warstwy 1.

Większość warstw 1 była w sposób niejawny zaprojektowana z myślą o użytkowaniu napędzanym przez ludzi. Oczekiwano, że popyt będzie skokowy, tolerancyjny na opóźnienia i sesje krótkotrwałe. Jeśli coś poszło nie tak, zespoły operacyjne, koordynacja społeczna lub interwencja ręczna wypełniały lukę. Systemy AI odwracają te założenia. Działają ciągle, a nie epizodycznie, oczekują przewidywalnej realizacji, a nie wydajności optymalnej, i traktują infrastrukturę jako wbudowaną, a nie eksperymentalną. Ta zmiana nie ma nic wspólnego z głównym TPS. Ma wszystko wspólnego z tym, jak system zachowuje się pod przetrwałą koordynacją, gdzie przypadki skrajne są odkrywane wcześnie i powtarzalnie, a nie ukrywane przez wybuchy działań napędzanych modą.