Jeśli patrzysz na YGG jak na kolejny wskaźnik na wykresie, już tracisz sens.
To nigdy nie chodziło o cenę. Nie dla ludzi, którzy naprawdę to używali.
Chodzi o dostęp.
Dla większości graczy dostęp zawsze był murem. Chcesz grać? W porządku. Kup sprzęt. Kup postać. Kup ziemię. Wydaj najpierw, może później się ciesz. A jeśli nie masz pieniędzy? Trudno. Patrz z boku.
YGG pojawiło się i powiedziało: „Co jeśli ten mur nie istnieje?”
Jak ludzie naprawdę to używają
Odejmij język kryptowalut, a to prawie nudne.
Niektórzy mają pieniądze, ale nie mają czasu.
Niektórzy mają czas, ale nie mają pieniędzy.
YGG połączyło te dwie grupy.
Gildia kupuje drogie przedmioty w grze - Axie, ziemię, rzadkie przedmioty, które naprawdę pozwalają ci konkurować. Następnie je pożycza. Nie darowuje. Pożycza.
Grasz.
Zarabiasz.
Dzielisz nagrody.
Nie ma historii bohatera. Nie ma magicznego triku. Koniec.
Dla kogoś w Manili, Bogocie lub Lagos, ten podział to nie „dodatkowy dochód”. To rachunki telefoniczne. Czynsz. Jedzenie. Czasami opłaty za szkołę. Czasami po prostu przestrzeń do oddychania.
A tak, ludzie uwielbiają to romantyzować. Ale kiedy rozmawiasz z graczami, nie brzmią zainspirowani. Brzmią skoncentrowani. Zmęczeni. Praktyczni.
Ponieważ to już nie jest zabawa. To praca, która wygląda jak gra.
Gdzie Token faktycznie pasuje
Oto gdzie zewnętrzni obserwatorzy zazwyczaj się mylą.
YGG to nie jest jakiś błyszczący token, który kupujesz i zapominasz. Trzymanie go nie obiecuje niczego. To, co ci daje, to miejsce w pokoju, w którym podejmowane są decyzje.
Które gry wspierać.
Jakie aktywa kupić następne.
Jak używa się skarbczyka.
Czasami głosowania ciągną się w nieskończoność. Czasami nic się nie dzieje. Czasami wygrywają najgłośniejsze głosy. To nie jest eleganckie, to jest ludzkie.
A skarbczyk? To nie jest stos tokenów czekających na wzrost. To aktywa gier, które mają znaczenie tylko wtedy, gdy ludzie nadal przychodzą grać. Jeśli gry umrą, wartość umiera razem z nimi. Proste jak to.
Nie ma wbudowanej sieci zabezpieczeń.
Część, o której ludzie nie lubią rozmawiać
Wypalenie zawodowe jest realne.
Granie osiem lub dziesięć godzin dziennie wydaje się zabawne, dopóki nie przestaje być. Dopóki twoje nadgarstki nie bolą. Dopóki gra nie naprawi czegoś i twoje zarobki nie spadną z dnia na dzień. Dopóki nie zdasz sobie sprawy, że logujesz się, bo musisz, a nie dlatego, że chcesz.
A kiedy to się zdarza, cała rozmowa o „społeczności” może wydawać się bardzo odległa.
Głosowania w sprawie zarządzania nie pomagają, gdy serwer laguje. Zachęta na Discordzie nie zastępuje dochodu, gdy nagrody spadają. Na koniec dnia nadal jesteś odpowiedzialny za własne przetrwanie.
To nie jest porażka YGG. To po prostu rzeczywistość.
Dlaczego YGG wciąż ma znaczenie?
Ponieważ przed tym, gry tylko zabierały pieniądze graczom.
Teraz przynajmniej czasami coś oddaje.
To duża zmiana, nawet jeśli jest niedoskonała.
YGG nie rozwiązało nierówności. Nie naprawiło gier. Nie zbudowało utopii. To, co zrobiło, to uchyliło drzwi i udowodniło, że cyfrowy czas może przekształcić się w wartość w realnym świecie.
Dla niektórych ludzi to wystarczyło, by zmienić ich trajektorię.
Dla innych to było tymczasowe.
Dla wielu to było wyczerpujące.
Wszystko to może być prawdziwe w tym samym czasie.
Gdzie to zostawia sprawy
YGG wydaje się mniej rewolucją, a bardziej szkicem. Coś, co działa wystarczająco dobrze, aby miało znaczenie, ale nie na tyle, aby było wygodne.
I szczerze? To prawdopodobnie sposób, w jaki większość prawdziwych systemów się zaczyna.
Nie musisz w to wierzyć. Nie musisz inwestować. Nie musisz nawet tego lubić.
Ale jeśli zależy ci na tym, kto naprawdę korzysta z gier - nie studia, nie wydawcy, nie platformy - to YGG warto obserwować.
Nie dlatego, że jest doskonałe.
Ponieważ próbowało.
A w kryptowalutach, to jest rzadsze niż ludzie lubią przyznać.
