Protokół Walrus w prostych, rzeczywistych słowach

Powiedzmy sobie, jak działa Protokół Walrus, tak jakby to zrobił zwykły człowiek, bez żadnych technicznych i robotycznych wyrażeń.

Jaki problem rozwiązuję

W kryptowalutach mówimy, że wszystko jest rozproszone, ale większość czasu to tylko połowa prawdy. Tokeny są na łańcuchu, kontrakty inteligentne są na łańcuchu, ale rzeczywiste dane, takie jak obrazy, filmy, pliki NFT czy nawet strony internetowe, zwykle znajdują się na zwykłych serwerach. Gdy te serwery przestają działać, całość się zawiesza. Prawdopodobnie widziałeś NFT z brakującymi obrazkami lub aplikacje, które się nie ładowały. Oto ten problem.

Jak działa Walrus

Walrus nie przechowuje danych w jednym miejscu. Gdy przesyłasz plik, zostaje on podzielony na wiele części, a te części są przechowywane na różnych komputerach po całym świecie. Żaden pojedynczy komputer nie ma wszystkiego. Jeśli jeden z nich wyjdzie z linii, nic nie zostanie stracone. Plik można nadal złożyć ponownie.

To wszystko. Bez magii. Tylko sprytny projekt.

Dlaczego to ważne

Oznacza to, że dane nie znikają łatwo. Aplikacje stają się bardziej wytrzymałe. Projekty nie zależą od jednej firmy ani jednego serwera, który musi działać. Wszystko nadal działa, nawet gdy pojawiają się problemy.

Dlaczego ludzie się tym interesują

Walrus również łączy się z blockchainem Sui, dzięki czemu aplikacje mogą naprawdę sprawdzić, czy ich dane nadal są dostępne, zamiast zgadywać. To sprawia, że aplikacje Web3 wydają się bardziej niezawodne i mniej kruche.

Walrus nie jest głośny ani błyszczący. Po prostu stara się naprawić coś, co powinno zostać naprawione już dawno temu. I szczęśliwie, właśnie tak zaczynają się najczęściej najbardziej przydatne technologie.

@Walrus 🦭/acc $WAL #walrus