Węzły Walrus nie konkurują na szybkość. Konkurują na niezawodność
Typową awarią w systemach przechowywania jest traktowanie dostępności jako obietnicy, a nie jako warunku. Dane są przesyłane, dostawcy twierdzą, że są przechowywane, a dopiero gdy odzyskiwanie się nie powiedzie, ktoś zdaje sobie sprawę, że coś poszło nie tak. Do tego czasu nie ma odwołania.
Walrus zajmuje się tym poprzez wyzwania dostępności powiązane bezpośrednio z nagrodami za węzły. Gdy blob jest zapisany, przypisywany jest do komitetu na ustaloną gamę epok. Każdy węzeł w tym komitecie stawia WAL i zobowiązuje się do przechowywania konkretnych zakodowanych fragmentów. W trakcie epoki protokół wydaje wyzwania, które wymagają od węzłów dostarczenia dowodów pochodzących z rzeczywistych danych blobu.
Mechanizm egzekwuje poprawność, a nie szybkość. Węzeł, który odpowiada szybko, ale niepoprawnie, nie zdaje wyzwania. Węzeł, który jest szybki, ale offline podczas wyzwania, nie zdaje tak samo. Nagrody są rozliczane tylko wtedy, gdy dowody są zgodne z ID Blobu. Powtarzające się niepowodzenia zmniejszają efektywną wagę stawki i usuwają węzeł z przyszłych przydziałów komitetu.
Typowy przepływ jest prosty. Blob jest przechowywany przez 20 epok. Komitety rotują. Wyzwania dostępności są uruchamiane. Węzły, które przegapią dowody, przestają zarabiać WAL za ten blob.
Ciągłe wyzwania zużywają przepustowość i koordynację. Walrus traktuje dostępność jako obserwowalną usługę, a nie jako deklarowaną zdolność.

