Zarobiłem na herbatę mleczną, ale czy $USD1 naprawdę jest stabilne?
Wczoraj zobaczyłem, że Binance promuje działalność wysokich procentów na USD1, więc od razu przelałem trochę drobnych – darmowe zyski to darmowe zyski! Rzeczywiście, roczna stopa procentowa skoczyła powyżej 20%, a w grupie wszyscy oszaleli na punkcie zakupów. Też skorzystałem i zarobiłem na herbatę mleczną.
Ale po dwóch dniach zamieszania, cena USD1 wzrosła z 1 dolara do 1.02, a dzisiaj znów spadła. W grupie zaczęli się niepokoić: „Czy to oznaka, że odłącza się od dolara?”
Szczerze mówiąc, też byłem trochę zaniepokojony. Sprawdziłem wiadomości i odkryłem, że ta operacja ma swoje uzasadnienie. USD1 to stablecoin wydany przez Binance, a prowadzenie działalności wysokich procentów ma na celu przyciągnięcie ludzi do używania go i zwiększenie rynku. W krótkim czasie duża ilość zakupów naturalnie podnosi cenę; po zakończeniu działalności popyt maleje, co powoduje normalny spadek ceny. To jak promocja otwarcia supermarketu, kiedy jajka zostały wykupione, a po kilku dniach pojawiły się nowe zapasy i cena wróciła do normy.
Uważam, że ryzyko odłączenia USD₁ w krótkim okresie jest niewielkie. Binance jest tak dużą firmą, że jeśli naprawdę chciałoby zniszczyć swój własny stablecoin, to byłoby to jak zrujnowanie swojej marki? Poza tym USD₁ ma wsparcie w gotówce i rezerwach obligacji skarbowych, co miesiąc są audyty, jest to znacznie bardziej przejrzyste niż inne „czarne skrzynki” stablecoinów.
Jednak te wahania przypomniały mi o pewnej rzeczy: nawet stablecoiny wydawane przez gigantów mogą być wpływane przez emocje rynku i krótkoterminowe działania. Ustaliłem dla siebie dwie zasady: po pierwsze, duże fundusze powinny być rozproszone, nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka; po drugie, można uczestniczyć w działalności wysokich procentów, ale lepiej wycofać się, gdy jest dobrze, nie łap ostatniego grosza.
Teraz widzę, że cena USD1 wróciła do 0.992, a emocje rynku stopniowo się stabilizują. Ta mała burza nauczyła mnie, że nawet w świecie kryptowalut, nawet pijąc darmową herbatę mleczną, trzeba mieć oczy szeroko otwarte – ale wciąż trzeba korzystać z okazji, prawda?

