Wtorek, 20 stycznia — podsumowanie dnia…
Dzień ciężki, ale nie poniedziałek... Rynek otwarcie przetrawia ostatnie oświadczenia i ogólny negatywny nastrój z USA i światowej gospodarki.
Każda próba wzrostu szybko jest wykupywana, ale na dłuższe ruchy w górę obecnie po prostu brakuje wolumenów i pewności siebie.
Po odczuciach — rynek w trybie wyczekiwania. Duży gracz nie spieszy się z wejściem, wszyscy czekają na raporty gospodarcze i dalsze oświadczenia ze strony USA. Dopóki ten kontekst się nie wyjaśni, nie ma sensu czekać na stabilny wzrost.
Moje myśli na ten temat:
— rynek wciąż jest niestabilny;
— nie sądzę, że korekta już się zakończyła;
— możliwe są gwałtowne ruchy na wiadomościach, ale bez potwierdzenia;
— aby nastąpił zwrot w górę, potrzebny jest albo silny pozytyw (nie mam pojęcia, gdzie go teraz znaleźć), albo dobry spadek z wykupem (jak już kilkakrotnie pisałem wcześniej - bitcoin powinien spaść poniżej 80, najlepiej na 70-75)
Kontynuuję obserwację, bez pośpiechu i nagłych ruchów. Lepiej stracić część ruchu, niż wpaść bez potwierdzeń.
Dla wszystkich, którzy handlują — zimna głowa, twarda kontrola ryzyka i tylko zyskowne transakcje 😉
I, jak zawsze — DYOR.


