Просто делюсь своими собственными сделками и идеями, не даю сигналов. Всегда DYOR!!! Рад новым подписчикам, отдельный респект тем, кто комментирует мои посты😉
📌 Moja strategia składania zleceń na przykładzie DOT
⚠️ Od razu zaznaczam: to tylko moje podejście, a nie rekomendacja. Zawsze DYOR! Dla uproszczenia biorę okrągłe liczby, ale metodę łatwo dostosować do bieżących cen lub innych monet. Istota strategii: • Przeznaczam określoną pulę środków na monetę. • Kupuję od razu 50% kwoty po cenie, którą uważam za optymalną (na przykład: $2500 po $5 = 500 DOT).
Jest jeden moment, którego staram się nie przegapić każdego roku. Na kilka minut przed północą — kieliszek szampana, cisza, i jedno wyraźnie sformułowane życzenie.
Bez pośpiechu. Bez „x-ów” i obietnic rynkowych. Po prostu życzenie, które naprawdę ma znaczenie.
W tym roku moje — proste i szczere: do końca 2026 roku zebrać tutaj, w moim „kryptoblogu”, 10 000 świadomych subskrybentów. Nie dla liczby, ale dla społeczności ludzi, którzy myślą, analizują i potrafią czekać.
Rynek może szaleć, wykresy — łamać oczekiwania, ale jeśli jest cel, dyscyplina i odpowiedni ludzie obok — prędzej czy później wszystko wraca na swoje miejsca.
Więc dzisiaj — mniej wykresów, więcej szampana 🍾 Zgłaszajcie życzenia prawidłowo. Czasami spełniają się dokładnie wtedy, gdy puszczasz kontrolę.
Zawsze DYOR I niech nowy rok przyniesie nie tylko zyski, ale i spokój ✨
No cóż, czwartek, 15 stycznia. Po wczorajszym niewielkim wzroście obserwujemy teraz lekką korektę. Szczerym słowem, wcale nie przewidywałem dokładnie takiego rozwoju zdarzeń na rynku kryptowalut.
Obecnie coraz bardziej przyzwyczajam się do tego «pozytywnego» ruchu… a to oznacza, że osób, które jak ja są «paranoikami», które stopniowo przyzwyczajają się do dobrych wyników, staje się coraz więcej. A to z kolei oznacza, że globalny i nagły spadek wciąż jest możliwy i z każdym dniem wydaje się coraz bardziej realny.
Nie jestem już w stanie wskazać konkretnej daty możliwego skwizu — czy będzie to w tym tygodniu, czy w przyszłym — ale nadal jestem pewien, że dojdzie do niego w styczniu.
Z drugiej strony, jeśli rynek będzie się rozwijać w takim tempie bez znaczących korekt, to do lata alty teoretycznie mogą wrócić na poziomy, które widzieliśmy 09.10.2025.
Dlatego moje decyzja pozostaje bez zmian: na razie nie podejmuję ryzykownych działań, po prostu obserwuję i czekam na swoje ceny do zrealizowania zysków.
A wszystkim, którzy obecnie handlują, życzę tylko zyskownych transakcji. Zawsze DYOR i kontroluj ryzyko 😉
Środa, 14 stycznia. Kontynuacja… Szczerość, rynek teraz przyjemnie mnie zaskakuje… ale właśnie to mnie niepokoi. Wcale już nie rozumiem, dokąd to wszystko dąży. W odrodzenie nadal nie wierzę — nie może być wszystko tak proste.
Albo większość kryptowalutowców w Nowoletnią noc zażyczyła sobie wzrostu kryptowalut w 2026 roku, i pragnienie rzeczywiście zaczęło się spełniać od 1 stycznia 🤔😂
Moja paranoja nie zniknęła — wciąż czekam na pułapkę. Według mojej logiki, im wyżej teraz lecimy, tym głębiej potem możemy się zanurzyć. Takie ruchy rzadko przebiegają bez konsekwencji.
Ale gotów jestem przyznać, że się mylę: jeśli dziś nas nie spadną — znaczy, że miałem rację. To też się zdarza. Dlatego zawsze powtarzam — oceniaj ryzyko sam i nie zapomnij o DYOR.
Rynek nie przestaje zaskakiwać, ale mam wrażenie, że teraz sprzedają nam fałszywą nadzieję na odbudowę, które nie opuszcza mnie. Logicznie i na podstawie faktów trudno to udowodnić — przeciwnie, całe pole informacyjne jest teraz maksymalnie bycze. Wiadomości, prognozy, „sezon altcoinów”, „odwrócenie”, „już jesteśmy na dnie”... wszystko jak w podręczniku przed kolejnym zastrzykiem płynności.
Dlatego nadal nalegam: w najbliższym czasie rynek powinien doświadczyć zaciągu w dół. Po prostu, aby zebrać pieniądze od tych, którzy uwierzyli w łatwy wzrost.
Przygotowuję się na najgorszy scenariusz, ale bardzo chcę zobaczyć lepszy. Na razie mój pesymizm nigdzie nie zniknął. Zobaczymy, co dzisiaj przyniesie amerykańska sesja.
Wszystkim tylko zyskownych transakcji, zimnej głowy i ścisłej kontroli ryzyka. Zawsze DYOR 😉
Szczerych, bardzo chcę się mylić, ale obecnie wszystko wygląda dokładnie tak, jak to opisałem wcześniej. Trwa teraz pompowanie — gromadzenie płynności, przyciąganie do pozycji długich, tworzenie wrażenia «no dobrze, startujemy». A dalej według schematu: albo przed zamknięciem sesji amerykańskiej, albo już jutro — próba mocnego skurczenia z wytrąceniem przeciążonych pozycji.
Albo też się mylę, a rynek naprawdę przeszedł do fazy płynnego odzyskiwania. Byłbym bardzo zadowolony z takiego scenariusza — mój portfel od dawna do tego jest przygotowany.
Na razie tylko obserwuję i nie wchodzę na rynek bez wyraźnych sygnałów. Wszystkim, którzy handlują — zimnego rozliczenia, kontroli ryzyka i tylko zyskownych transakcji. Zawsze DYOR 😉
Na razie wszystko idzie bez "surprizów". Widzimy lekką korektę na początek tygodnia, ale jak pisałem już wcześniej, główny spadek nadal oczekuję we wtorek–środa. Dzisiaj z kolei mogą spróbować stworzyć niewielki pamp bliżej zakończenia amerykańskiej sesji — klasyczna próba zgromadzenia większej płynności.
Rynek wygląda obecnie bardzo niestabilnie. Nie widzę obecnie dobrych warunków na aktywne działania zwiększające pulę monet. Choć ostrożny wejście na 10–15% depozytu już można rozważyć. Ale to nie rekomendacja, tylko moje obserwacje.
Jak zawsze — DYOR, kontrola ryzyka i chłodna głowa. Wszystkim dobrego nastroju i dochodowych transakcji 😉
Jak przewidywałem rano, rynek dalej się waha w bocznej fazie. Paralelnie ponownie rozwijają FOMO — pojawiają się „słuchy” o przyszłych inwestycjach w kryptowaluty, informacje zewnętrzne, fundusze itp. Ale jeśli spojrzymy nie na nagłówki, a na wykresy — rynek stoi niemal dokładnie tam, gdzie był na początku dnia. Nie ma żadnego rzeczywistego impulsu.
Nadal nie sądzę, że właśnie jutro będzie ta właśnie korekta. Do normalnego skrócenia potrzebny jest powód informacyjny, a jego obecnie nie ma. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne wydaje się wtorek lub środa — na tle publikacji kolejnych danych z USA, gdzie rynek tradycyjnie lubi się wstrząsać.
Jeśli mój scenariusz jest poprawny, jutro mogą spróbować nas zabić mini-pampą: stworzyć wrażenie „no dobrze, lecimy”, zmusić ludzi do otwarcia pozycji long — a następnie delikatnie zabrać płynność.
Osobiście obecnie jestem poza rynkiem — brakuje odpowiednich cen, brakuje potwierdzeń. Siedzę, patrzę i czekam. Wszystkim, którzy handlują — chłodnej głowy i zysku. Zawsze DYOR 😉
Niedziela, 11 stycznia. Wygląda na to, że skwiz w dół został w końcu przesunięty na kolejny tydzień. Osobiście zakładam na wtorek lub środę — na tle wydania nowych danych raportowych z USA.
Co może się dziać dziś? Patrząc na informacyjne pole — FOMO rozgrywają na pełnych obrotach. Praktycznie w każdej artykule krzyczą o "niesamowity wzrost", "kosmicznych indeksach" i "kupuj odpady alty teraz od razu". Zazwyczaj takie rzeczy nie pojawiają się bez powodu — to klasyczna próba wciągnięcia tłumu do długich pozycji, by potem pięknie zebrać płynność.
Dla mnie rynek obecnie jest zbyt niestabilny, by podejmować aktywne działania. Natomiast dla traderów kontraktów terminowych — wręcz złote czasy. Prawda, teraz to bardziej przypomina kasyno: wiele zależy nie od strategii, ale od szczęścia.
Mój podstawowy scenariusz — dziś i jutro bokówka z niewielkim odnowieniem. W gwałtowny, trwały wzrost wierzę znacznie mniej niż w korektę.
Tak więc jak zawsze: kontrola ryzyka, dywersyfikacja i DYOR.
Wszystkiego najlepszego i dochodowych transakcji 😉
No cóż, sobota, 10 stycznia... kontynuujemy. Zgodnie z oczekiwaniami, amerykański sektor rynku powinien już teraz aktywizować się. W piątek ponownie zorganizowali odwrócenie — kwestia tylko tego, czy kontynuacja nastąpi dziś, czy zrzut zostanie ponownie odłożony na kolejny tydzień. Wkrótce się dowiemy.
Rynek, jak zwykle, lubi iść przeciwko masywnej opinii. I jeśli chodzi o szczerość — obecnie nie widzę żadnych przekonujących oznak możliwego wzrostu. Jednakże, w każdej chwili mogą się zdecydować na zrzut z płynności „otwarcie nastawionych” i spowodować spadek rynku.
Dlatego bez paniki. Obserwujemy sytuację i, jeśli handluje się — dokładnie oceniamy ryzyka. Zawsze DYOR.
Wszystkim dobrego nastroju i dochodowych transakcji 😉
Sobota, 10 stycznia… I jak się spodziewałem, rynek wygląda już zupełnie inaczej niż w ostatnich weekendach.
W ogólności nie spodziewam się żadnego wzrostu. Na odwrót — dziś całkowicie możliwe jest spowolnienie do dna z późniejszym słabo odnowionym. Lub dziś jutro otrzymamy ograniczony boków do następnej tygodnia, a już w wtorek–środa rynek zrobi pełnoprawną korekcyjną „jamek”, by wypchnąć płynność. Po tym może zacząć się normalne odnowienie — ale wszystko będzie zależeć od głębokości spowolnienia.
Nadal uważam, że dopóki Bitcoin nie spadnie poniżej 80k, nie ma mowy o zdrowym, trwałym wzroście.
Tak więc wszystkim dobrych weekendów, cierpliwości i stalowych nerwów. Rynek lubi testować na wytrzymałość 😉
Piątek, 9 stycznia… Oczywiście rynek nie rozwinął się dokładnie tak, jak spodziewałem, ale ogólnie nadal poruszamy się w ramach wcześniej opisanego scenariusza.
W ciągu ostatnich kilku dni Trump ponownie się aktywował — przemówienia, namysły, plany, głośne frazy… wszystko jak lubi. A rynek, jak z podręcznika, reaguje na to: coś powiedział o gospodarce → kryptowaluty spadły, znów milczał → rynek odetchnął i znów zaczął rosnąć.
Osobiście dalej czekam na prawdziwy skrót i istotną korektę. Jeśli zdecydują się na nią w weekend — najprawdopodobniej w sobotę. Jeśli przesuną ją na następną неделю — najbardziej prawdopodobne dni to wtorek–środa. Dlaczego akurat te dni? Bo teraz tam jest najbardziej atrakcyjna płynność do zebrania.
Więc, jak zawsze: DYOR, kontrola ryzyka i obserwacja świec. Rynek lubi przynosić niespodzianki… szczególnie kiedy gdzieś w pobliżu jest Donald Dump😉
No cóż... czwartek, 8 stycznia. Rynek wreszcie zaczyna zachowywać się bardziej lubniej przyzwoicie.
Wystąpił Trump, wygłosił kolejne "genialne" przemówienia — rynek od razu zareagował spadkiem. Klasycznie. W tej chwili wydaje się, że w piątek możemy zobaczyć kolejne "korzystne" oświadczenie, a już w weekend rynek spokojnie kontynuuje spadek.
Bardzo chcę się mylić, ale według moich wrażeń w ciągu najbliższych kilku dni czeka nas bardziej znacząca korekta — nawet mimo nadchodzących weekendów.
Dlatego jak zawsze: DYOR, kontrola ryzyka i tylko zyskownych transakcji 😉
Środa, 7 stycznia. Święta się skończyły, a zgodnie z logiką rynki finansowe powinny już w pełni włączyć się do działania. Jednak w rzeczywistości ruchów nadal jest niewiele. Trwa powolne odbudowanie, ale objętości nawet w odległym stopniu nie są porównywalne z przednoworocznymi ani tym bardziej z świątecznymi.
Przynajmniej wczoraj zaobserwowaliśmy znaczący korekta — choć w istocie «rozładunku» doznał tylko jeden bardziej lub mniej duży uczestnik rynku. Obecnie rynek został całkowicie odbudowany, ale ryzyko kolejnego korekcyjnego spadku nie zniknęło. Co więcej — z każdym nowym krokiem do góry to ryzyko tylko rośnie.
Przyznaję, że scenariusz, na który najbardziej liczyłem, się nie zrealizował: tego spadku, którego się spodziewałem, nie zaobserwowaliśmy. Mimo to w długoterminowy wzrost nadal nie wierzę. Obecnie skłania się raczej ku wariantowi bocznicy z lekkim wzrostem do końca tej tygodnia i korekty już w kolejnym tygodniu. Choć nie wykluczam, że spadkowy skurcz możemy zaobserwować znacznie wcześniej.
Jak zawsze — dobrego nastroju, chłodnej głowy i dochodowych transakcji. Zawsze DYOR.
‼️TO SZYK - WSZYSTKO JEST MOIM WYMYŚLEM‼️ Halving za nami. Cykl w trakcie. Rynek sprawdza charakter.
♈ Handlowiec na kontraktach terminowych📉 Impuls, prędkość, ryzyko. Wchodzi pierwszy — myśli później. 2026 — rok sprawdzania dyscypliny. Gwałtowne ruchy będą przyciągać, ale przeżyją ci, którzy obniżą ramiona. Głównym zadaniem jest kontrola ryzyka, ważniejsza niż prędkość.
Wtorek, 6 stycznia. Już 6. dzień z rzędu rynek kontynuuje odbudowę. Z jednej strony — wygląda pięknie: rynek nabiera sił, wielu już uwierzyło, że niedźwiedź pozostał w 2025 roku, a indeks strachu przekroczył 50.
Ale niepokoi mnie coś innego. Na tle tego optymizmu z kryptowalutowego infopola całkowicie zniknął główny trigger ubiegłego roku — Donald Dump. Rozumiem, że obecnie jest zaangażowany w coś zupełnie innego, tylko że praktyka z 2025 roku pokazała: takie „przerwy ciszy” rynek otrzymywał tuż przed kolejnymi gwałtownymi ruchami — taryfy, oświadczenia, nagłe przemowy…
I oto teraz, gdy coraz częściej słychać o sezonie altcoinów i „pociąg już odjechał”, moja wypracowana w 2025 roku paranoja nie wierzy w spokojny, długotrwały wzrost. Jest poczucie, że dzisiaj rynek może otrzymać wydarzenie, które wprowadzi korektę w tę odbudowę.
Jeśli się mylę i wzrost będzie kontynuowany — będę tylko zadowolony. Portfel dawno już został uformowany i cierpliwie czeka na swoje ceny do realizacji zysku.
Poniedziałek, 5 stycznia… i rynek nadal pewnie idzie w górę. Im dłużej trwa ten wzrostowy impuls — tym bardziej niepokojące staje się. Zbyt wszystko „gładko” po tym, jak większość oczekiwała korekty właśnie dzisiaj.
Odczucie, że rynek celowo usypia czujność: zielone świece, pozytyw w infopolu, wiara w „wszystko, spadek za nami”. A my już przechodziliśmy podobne scenariusze… i one rzadko kończyły się spokojnie.
Nie twierdzę, że odwrócenie nastąpi właśnie teraz, ale im wyżej i szybciej idziemy bez normalnych korekt — tym boleśniejsze zazwyczaj bywają konsekwencje. Dlatego euforii staram się nie łapać, emocje trzymać pod kontrolą i po prostu obserwować rozwój wydarzeń.
Jak zawsze — DYOR i surowy zarządzanie ryzykiem. Rynek jeszcze może mocno zaskoczyć.
Wygląda na to, że jutrzejszy poniedziałek może nas wszystkich zaskoczyć… Z logiki rynku — powinna być korekta, powinien być odczuwalny spadek. I, co najciekawsze, właśnie tego teraz oczekuje prawie każdy. A kiedy oczekiwania są zbyt oczywiste — rynek lubi działać odwrotnie.
Nie wykluczam scenariusza podwójnego squeeze: najpierw ostry wzrost, na emocjach i FOMO, a potem — ostry spadek w dół.
Szczerze mówiąc, bardziej niepokoi mnie teraz nie spadek, a przejście w bok. To będzie oznaczać tylko jedno — główne „zabawy” jeszcze przed nami i mogą być znacznie bardziej rozległe. Być może po prostu nakręcam się i zaczynam paranoić… ale w trwałe odbicie na razie nie wierzę.
W każdym razie — kontroluj ryzyko i nie zapominaj o DYOR. Wszystkim powodzenia i tylko zyskownych transakcji 😉
Niedziela, 4 stycznia — to już 4. dzień nowego roku, a kryptowaluty nadal kontynuują wzrost.\nOczywiście, bardzo chciałbym, aby w 2026 roku zadziałała zasada: „jak Nowy Rok przywitasz — tak go i spędzisz”.\nAle, myślę, że wszystko zacznie się rozwiązywać już jutro–pojutrze.\n\nJak pisałem wcześniej, moim zdaniem, w poniedziałek–wtorek duzi gracze, fundusze i makerzy rynku wrócą do zwykłej aktywności — i teoretycznie rynek powinien przejść korektę.\n\nNadal skłaniam się ku scenariuszowi, w którym korekta będzie skurczem z aktualizacją dna.\nI, moim zdaniem, są ku temu pewne czynniki:\n\n1️⃣ wystarczająco długi wzrost bez znaczących korekt\n2️⃣ ukochany przez wszystkich „Donald DUMP” — gdzieżby bez niego\n3️⃣ wciąż brak opublikowanych danych na temat bilansu FRS — i to niepokoi\n\nOgólnie czekam na rozwiązanie, aby zrozumieć, na co liczyć dalej.\nAle, jak zawsze… chce się wierzyć w cud 🙂\n\nDYOR, oceniaj ryzyko i nie zapominaj — rynek nigdzie nie ucieknie.\n\n#Write2Earn #AVAX #dot #TRUMP #DumpandDump \n\n$AVAX $DOT $PEPE
Dystrybucja moich aktywów
AVAX
DOT
Others
54.14%
36.01%
9.85%
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto