$DOT pozostaje w krótkoterminowym trendzie wzrostowym po silnym impulsie z zakresu 1,70–1,75. Cena obecnie koryguje się w kierunku rosnącej linii trendu w okolicach 2,10–2,12, kluczowym obszarze do obrony.
Dopóki $DOT utrzymuje się powyżej 2,10, struktura pozostaje bullish i wygląda to jak zdrowa korekta kontynuacji. Czyste odzyskanie poziomu 2,20+ ponownie otworzyłoby impuls wzrostowy.
w chwile zakończenia zgodności następuje wewnątrz transakcji. jak używanie tych poświadczeń. nikt nie sprawdza cię później. to po prostu część działania systemu. albo poświadczenie działa zgodnie z zasadą, albo nic się nie dzieje. stan po prostu się nie zmienia. to ogromne znaczenie, naprawdę. zapobiega temu, by ktoś wykonywał wywołania w najgorszym momencie tuż po zakończeniu rozliczeń. nie ma dziwacznych raportów o tym, dlaczego coś się prześlizgnęło. po prostu nie następuje. zgodność tutaj nie jest jak szpiegostwo ani nadzór ani coś podobnego. to po prostu wymóg. warunek wstępny znacznie inny niż ten "po prostu sprawdzimy to później" @Dusk #Dusk $DUSK
Walrus (WAL) i problem poza łańcuchem Wiele aplikacji Web3 opisuje się jako dezentralizowane, a jednak ich najważniejsze dane nadal znajdują się poza łańcuchem na tradycyjnych serwerach chmurowych. Walrus został zaprojektowany w celu zmniejszenia tej zależności. Oprócz bezpiecznych i prywatnych interakcji z blockchainem oferuje dezentralizowane przechowywanie danych specjalnie przeznaczone dla dużych plików. Działa na Sui, wykorzystując magazynowanie blobów do efektywnego zarządzania dużymi plikami oraz kodowanie zastępcze do rozprowadzania danych na wielu węzłach. Nawet jeśli niektóre węzły zostaną wyłączone, pliki nadal będą możliwe do odzyskania. Łączy przechowywanie danych, zarządzanie i staking, pomagając systemowi pozostawać dezentralizowanym przez dłuższy czas, zamiast polegać na jednym operatorze. #Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL
Najczęstsze awarie pamięci nie dotyczą rzeczywistego braku bitów. Mają one związek z brakiem odpowiedzialności. Kto miał za to odpowiadać? Kto powinien to naprawić? Walrus nie zapobiega każdemu awarii. Ale zapobiega powolnemu zamieszaniu, które następuje po niej. Gdy odpowiedzialność jest jasna, szkoda pozostaje ograniczona zamiast rozprzestrzeniać się po całym systemie. #Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL
Walrus skupia się na części dezentralizowanego przechowywania, którą większość systemów ignoruje: środku. Przesyłanie zostało wykonane, a pobranie jeszcze nie nastąpiło, a w tym momencie węzły się zmieniają, naprawy opóźniają się, a odpowiedzialność się rozmywa. Walrus ściąga ten przejście na wczesnym etapie, dzięki czemu, gdy coś się popsuje, odpowiedzialność nie jest zgadywana później. Jest już ustalona. #Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL
wiele rozproszonych magazynów nie zawodzi, gdy przesyłasz dane. ani nawet, gdy je pobierasz. zawodzi w środku, gdy rzeczy się przemieszczają i nikt nawet nie widzi, co się dzieje. ktoś wyjeżdża. okno się zamyka. naprawa opóźnia się. technicznie wszystko jest w porządku, ale wtedy zdajesz sobie sprawę, że nikt nie wie, kto miał to trzymać teraz. Walrus sprawia, że ta część jest znacznie bardziej precyzyjna. Nie musisz już zgadywać na podstawie wyglądu rzeczy ani przeszukiwać starych logów po tym, jak już się zepsuło. Wszystko jest zabezpieczone i ustalone dokładnie na krawędzi, zanim ktoś zacznie coś wymyślać na chybił trafił. Jest przejęcie odpowiedzialności i jest to naprawdę jasne. Nie zapobiega to jednak temu, że coś się popsuje. Bity wciąż się tracą. Rzeczy wciąż wymagają naprawy. Ale zapobiega to spieraniu się później, tym powolnemu, irytującemu spórowi, kto miał zrobić co, gdy szkoda już została. Gdy jest jasne, kto jest odpowiedzialny, bałagan nie rozlewa się wszędzie. #Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL
Walrus naprawdę nie mówi, że przechowywanie musi trwać wiecznie. Wystarczy, że będzie wystarczająco trwałe, byś nie musiał o tym w ogóle myśleć. Części się przemieszczają. Węzły się zmieniają. Miną miesiące. Szczerość, nic wielkiego nie powinno się w ogóle wydarzyć podczas tego wszystkiego. Kiedy działa tak, aplikacje nie muszą się zmagać tylko po to, by przeżyć następny etap. To zmienia sposób myślenia od samego początku. Nie musisz ciągle się martwić o ratowanie dnia ani o działania naprawcze. Po prostu budujesz, jakby dane zawsze były dostępne. To nie jest naprawdę gwarancja, wiesz? Ale system po prostu nie pozwala się temu zdarzyć. #Walrus @Walrus 🦭/acc $WAL
zakat jest wreszcie rysuje linię, którą większość innych po prostu ignoruje. nie musisz oddawać swoich kluczy, by grać zgodnie z zasadami. byłem w pomieszczeniach, gdzie "zgodność" oznaczała w zasadzie to, że zabierali Twoje rzeczy, głównie dlatego, że było to dla nich łatwiejsze, by kontrolować wszystko w ten sposób, szczerze mówiąc. dusk robi dokładnie odwrotnie. zasady są wykonywane na łańcuchu poprzez Twoją tożsamość, ale nadal trzymasz swoje własne aktywa. samodzielne przechowywanie, naprawdę. weryfikatory obsługują limity. bez pośrednika, który trzyma wszystkie karty, i bez ogromnego portfela, który naraża wszystkich. to nie jest tylko pokaz. gdy rzeczy się rozgrzewają lub ludzie zaczynają uważnie przyglądać się... staje się jasne, kto naprawdę ma kontrolę, a kto nie. dezentralizacja tutaj nie oznacza, że każdy robi wszystko. po prostu zapewnia, że nikt inny nie musi trzymać kluczy za Ciebie. trochę proste, ale ogromne. @Dusk #Dusk $DUSK
Wybieralna przejrzystość Model zaufania dopasowany do rzeczywistych finansów
blockchain został w zasadzie zbudowany na idei, że jeśli wszystko jest przejrzyste, to można mu ufać. Dla pierwszych systemów działało to dobrze. Każdy mógł wejść i sprawdzić salda lub sposób przepływu środków. Ale z upływem czasu ta przejrzystość przestała być korzystna i zaczęła się wydawać ograniczeniem. Systemy pieniężne po prostu nie działają w otwartości. Umowy, partnerzy i limity są zazwyczaj prywatne z powodu konkretnych przyczyn. Gdy blockchain zapomina o tym, ludzie po prostu przestają go używać. Dusk Network rozwiązuje to inaczej. Zamiast wybierać tylko prywatność lub przejrzystość, stosuje jako główną zasadę tzw. "wybieralną przejrzystość". Przejrzystość zależy od sytuacji. W finansach ważne jest, kto dokonuje kontroli. Regulatorzy muszą mieć dostęp do informacji. Partnerzy muszą mieć pewność. Ale ogół publiczny nie musi widzieć wszystkiego. Dusk tworzy tajne kontrakty inteligentne, w których można udowodnić ich poprawność bez pokazywania danych prywatnych. W ten sposób uzyskuje się przejrzystość tam, gdzie jest potrzebna, i prywatność tam, gdzie ma sens. To niewielka zmiana, ale bardzo ważna. Udowadnianie rzeczy bez ich pokazywania – większość rozwiązań prywatności próbuje ukryć dane. Dusk skupia się bardziej na udowodnieniu, że wszystko jest poprawne.
Widziałem już wystarczająco dużo materiałów DVP, by wiedzieć, gdzie zwykle się psuje. Nie głośno, nic takiego. Po prostu cicho. Jedna strona się wyczyści. Druga po prostu siedzi tam. Wszyscy myślą, że będzie w porządku. To, co naprawdę różni Dusk, to gdzie znajduje się zasada. DVP to nie tylko obietnica, którą aplikacje deklarują, że będą przestrzegać. To jest wymuszane wprost w momencie rozliczenia. Jeśli obie strony nie przejdą tego samego sprawdzenia, nic się nie ruszy. Brzmi to dość surowo, dopóki nie jesteś tym w pokoju, który tłumaczy, dlaczego gotówka przesunęła się, a aktywa nie. To nie są błędy techniczne, powiem wam. To są awarie zaufania... i naprawdę źle się starzeją. Dusk traktuje to jako problem systemowy, a nie tylko szybką naprawę. I to właśnie jest jedyny sposób, by to naprawdę rozwiązać. @Dusk #Dusk $DUSK
Zarządzanie zaprojektowane dla stabilności, a nie szybkości
większość ludzi traktuje zarządzanie blockchainem jak coś, co można dodawać później, gdy wszystko już się rozrośnie, ale jeśli chodzi o rzeczywiste sprawy finansowe... zasady muszą być od samego początku. Dusk traktuje zasady i stronę finansową jako niezwykle ważne. Chodzi o utrzymanie stabilności na dłuższą metę, a nie tylko szybki wzrost. Cała atmosfera Dusk jest bardzo poważna, bardzo instytucjonalna. Niczego nie można zmieniać na chwilę, gdy się chce. To zbyt ryzykowne pod względem prawno-legalnym i z uwagi na sposób działania systemu. Chcą, by wszystko było przewidywalne i by wszyscy byli na tej samej stronie, żeby nikt nie został zaskoczony nagłymi, szalonymi zmianami w trakcie działania. To są tzw. "provisioners" – umieszczają swoje tokeny Dusk i naprawdę wykonują ciężką pracę, taką jak sprawdzanie bloków i dbanie o bezpieczeństwo całej sieci. Nie chodzi tylko o posiadanie tokenów i nic nie robić. Musisz być naprawdę online i reagować. Moc pochodzi z wykonywania pracy... a nie tylko z posiadania pieniędzy. To ma sens, prawda? Nagrody są ustawione tak, by zachęcać do uczciwości – naprawdę uczciwości. Otrzymujesz zapłatę za proponowanie bloków i poprawne działanie, ale jeśli się pomylisz lub zostaniesz offline... zostajesz ukarany. To zapobiega próbom szybkiego zarobku i zmusza do długofalowej zaangażowania. Są bardzo ostrożni podczas "slashingu" – zbyt szybkie odebranie dużej ilości pieniędzy może przestraszyć, zwłaszcza duże firmy i banki, więc kary są sprawiedliwe... zależne od tego, jak poważny był błąd. Chodzi o zarządzanie ryzykiem bez zniszczenia całego systemu. Inna ważna rzecz to sposób, w jaki obsługują prywatność. Zasady są otwarte dla wszystkich, by każdy mógł je sprawdzić, ale same dane prywatne pozostają... no cóż, prywatne. Możesz więc ufać systemowi, nie muszą wszyscy widzieć Twoich spraw. To bardzo ważne dla banków i podobnych instytucji. Aktualizacje systemu są wprowadzane powoli i celowo – nie zmienia się wszystko po prostu po to, by coś zmienić, ani dla efektu "przerywania". Chodzi o stopniowe poprawianie i zwiększenie bezpieczeństwa. To naprawdę pomaga tym, którzy budują na nim, czuć się bezpiecznie – mniej niepewności, rozumiesz? W skrócie, Dusk dopasowuje nagrody do rzeczywistej pracy i trzyma się realnego świata. Stabilność to główne cechy – nie tylko jakiś szalony eksperyment, ale coś stworzonego, by naprawdę przetrwać.@Dusk #Dusk $DUSK
prywatność naprawdę jest ważna dla wszystkiego, co robimy online. Dusk uważa, że utrzymywanie naszych danych prywatnymi to sposób, w jaki internet powinien działać. Uważają ją za podstawową warstwę, jak fundament domu, na którym opiera się cała reszta. Po prostu Dusk chce, by nasze dane osobiste były bezpieczne od samego początku, byśmy nie musieli się martwić, że zostaną podzielone bez naszej zgody. ludzie tam nie uważają prywatności za coś "przyjemnego do mieć". Uważają ją za coś, czego potrzebujemy, by czuć się bezpiecznie w sieci. Starają się poprawić internet, zapewniając, że prywatność jest wbudowana, jak solidna podstawa. Dusk intensywnie pracuje nad zachowaniem prywatności naszych danych, dzięki czemu możemy rzeczywiście ufać sieci z naszymi sekretami. Chcą, byśmy mogli korzystać z internetu, nie czując się, jakby ktoś zawsze nas obserwował lub słuchał. Tak więc, Dusk traktuje prywatność jako podstawowy warstwę. To naprawdę dobra rzecz dla wszystkich. Oznacza to, że czujemy się bezpieczniej, a nasze dane są naprawdę chronione. Większość blockchainów nie myśli prawdziwie o prywatności. Dodają ją później, tylko dla kilku rzeczy. Dusk jest inny. W sieci Dusk możesz utrzymać rzeczy w tajemnicy, i tak właśnie działa. Całość została zbudowana z myślą o prywatności... aplikacje, instytucje, wszyscy korzystają z tego podejścia. W publicznych blockchainach wszystko jest na widoku. Możesz zobaczyć każdą transakcję i stan konta. Pomaga to ludziom zaufać systemowi, oczywiście, ale to cała katastrofa w praktyce. Banki i zwykli ludzie nie mogą mieć wszystkiego, co robią, widzianego przez wszystkich cały czas. To duży problem dla firm i użytkowników, którzy muszą trzymać część rzeczy w tajemnicy. Dusk próbuje to naprawić. Używają technologii "zerowego wiedzy". Pomaga to zachować prywatność, a deweloperom nie muszą wybierać między prywatnością a przestrzeganiem zasad. Dusk pozwala im na oba. Transakcje Dusk mogą być tajne, ale jednocześnie można je zweryfikować, by upewnić się, że są prawdziwe.
Często rzeczy przebiegają gładko, gdy coś zostaje po raz pierwszy wydane. Problemy zazwyczaj pojawiają się później. Później rzeczy rozpadają się, jeśli wytyczne ulegają zmianie, a konfiguracja pozostaje niezmieniona. Nawet jeśli zasady się zacieśniają – ograniczenia dostępu, aktualizowane oświadczenia, nowe ograniczenia – aktywo po prostu się dostosowuje. Zmiany trwają w narzędziu, a nie na platformie, na której działa. Pod warstwą Dusk zgodność zachodzi cicho, wbudowana w samo narzędzie. Nie ma potrzeby ponownego drukowania certyfikatów. Nie ma potrzeby widocznej modernizacji przy każdej zmianie przepisów. To, że urzędnicy podjęli decyzje w południe, nie oznacza, że rynki handlowe zamarzają. Dzień decyzji rzadko zmienia to, co się dzieje dalej. Bez obaw patrzenie faktom w oczy sprawia, że struktury trwają. To, co się wygięło, ale nie pękło, przeżywa sezony napięć. @Dusk #Dusk $DUSK
ludzie robią to ciche założenie i potem uderza ich później. tożsamości po prostu nie starzeją się dobrze. Adresy pozostają, ale role nie. Na przykład ktoś otrzymuje przepustkę albo zasady się zmieniają... i ten adres nadal działa, długo po tym, gdy powinien już przestać działać. To nie jakiś rzadki błąd. To po prostu tak naprawdę działają listy. Dusk nie próbuje pamiętać rzeczy. W chwili gdy się dzieje, system po prostu zadaje proste pytanie: czy to w porządku teraz? Albo działa, albo nie. To, co było "dozwolone wcześniej", nie przechodzi dalej. Zazwyczaj zauważasz różnicę już za późno. Kiedy coś się przesuwa, a nie ma złoczyńcy, którego można oskarżyć, tylko zasada, która powinna to zatrzymać. Rzeczy związane z adresem zapominają, nie mówiąc nic. Sprawdzanie w tej chwili, która nigdy nie zapomina. @Dusk #Dusk $DUSK
ludzie mówią o dezentralizacji jak o jakiejś ukończonym idei, ale rzeczywistość wygląda inaczej. prawdziwa dezentralizacja nie polega na liczbie węzłów, które posiadasz, ani na hasłach. polega na tym, by system działał stabilnie, bez potrzeby ciągłego ratowania. oto sprawa z Walrus. pustka, którą wszyscy po prostu ignorują. świat technologii dziś nie brakuje pomysłów... brakuje tylko tego cichego odstępu między tym, czego ludzie chcą, a tym, co naprawdę istnieje. duże projekty, ogromne pomysły, ale gdy sprawy się skomplikują, zaczynają się rozpadac. Walrus nie próbowała ominąć tego chaosu — weszła prosto w środek i zaczęła budować od tamtego miejsca.
Dlaczego Web3 wciąż zawodzi na poziomie przechowywania danych – i dlaczego Walrus istnieje
po raz pierwszy zauważyłem walrusa nie dlatego, że był jakiś duży zielony świecznik czy hype. naprawdę to było wtedy, gdy próbowałem użyć aplikacji "onchain", która miała być rozproszona, ale była nadal bardzo powolna, ponieważ polegała na zwykłym serwerze do obrazów i danych. kontrakt inteligentny był w porządku... portfel działał. ale kiedy ten jeden serwer się spowolnił, całość wydawała się zepsuta. szczerze mówiąc, to pokazuje duży brak w kryptowalutach obecnie. naprawiliśmy pieniądz i wykonanie, ale wciąż używamy rzeczy takich jak aws do rzeczywistych danych.
Dlaczego prawdziwe aplikacje web3 się zawalają bez przechowywania danych i dlaczego Walrus zaczyna mieć znaczenie
próbowałem kiedyś stworzyć prawdziwą aplikację web3. nie tylko jakąś prostą narzędzie do tokenów. i wcale nie był to łatwy kawałek. przechowywanie danych to nie tylko dodatkowa funkcja... to fundament całego systemu. zdjęcia, konta, dokumenty, dane AI, przedmioty z gier - po prostu nie mieszczą się na zwykłej blockchainie. Kiedy się z tym zmierzyłeś, walrus zaczyna mieć sens. A token wal? Jego rola staje się znacznie bardziej jasna, kiedy zrozumiesz, czego naprawdę potrzebują prawdziwe aplikacje. Większość ludzi widzi walc w jedynie jako kolejny kryptowalutę z wykresem cen i historią. Ale wszystko się zmienia, gdy przestaniesz myśleć o nim tylko jako o rzeczy do handlu. Wyobraź sobie, że to paliwo, które decyduje o cenie danych w całym sieci. Nie chodzi o to, by ludzie go gromadzili, bo lubią projekt. Ma on przepływać przez system. być wydawanym, przekazywanym, dzielonym. Sieć wykorzystuje wal, by płacić ludziom, którzy oferują swoje miejsce na dysku, a ci starają się utrzymać opłaty na stałym poziomie w dolarach. Płatności są rozłożone w czasie, więc ludzie muszą ciągle przyczyniać się, by otrzymać zapłatę.
Kiedy Tworzysz Prawdziwą Aplikację Web3, Przechowywanie Danych Staje Się Całą Grą, a Walrus Zaczyna Mieć Sens
tak nagle, morszczak po prostu się przełączył dla mnie. nie dlatego, że cena wzrosła czy coś. było to dlatego, że zobaczyłem tę aplikację nazywającą się rozproszoną, ale wciąż dostarczającą wszystkie swoje obrazy i pliki z jednego samotnego serwera. no cóż, jeśli ten jeden komputer się zawiesi, cała sprawa po prostu się zepsuje jeszcze przed porannym świtem. prawda czasem niesie się na ciebie tak bardzo, że wiele projektów web3 mówi, że są rozproszone, ale pozostawiają całą rzeczywistą dane w tych samych starych miejscach. właśnie tutaj wchodzi w grę walrus. naprawia to, co inni ignorują. sprawia, że widzisz, że to nie jest po prostu hałas... to jak kości pod powierzchnią.
Zaloguj się, aby odkryć więcej treści
Poznaj najnowsze wiadomości dotyczące krypto
⚡️ Weź udział w najnowszych dyskusjach na temat krypto